MDMA + sildenafil i jeszcze na gore tego wszystkiego mj? kurwa... jak z pikawą po takim wieczorze?
kolejność obowiązkowa- piwko w trakcie pixa-zjazd po pixie( piwko cały czas)-trawa + jak potrzebujesz 25mg sildenafil( ja zawsze w trakcie palenia po pixach)( 25 min jak wejdzie ) i jakieś porno w czesie trwania wejścia( łatwe bo żona po pixach chce wszystkiego):)
Powód: scalam
05 kwietnia 2021pterodaktylus pisze: Ja lubie MDMA z kobietą brać, doznania mega, potem trawa na zjazd, piwko cały czas i mega sex... jak jebane maszynki ... dla mnie jedyny słuszny mix --- pix+piwo+bongo... opcjonalnie sildenafil= parę godzin wszystkiego co można zobaczyć tylko na pornolach ----mega!!!!!!!!!!!
Chciałoby się powtórzyć
Podziel się posiłkiem, chamie
Mam kumpla, który od trzech lat kolekcjonuje różne pixy. Twierdzi, że chce sobie zostawiać na później. Myślę, że jeszcze kilka lat nie zostaną przez niego spożyte, bo dopiero co został ojcem i raczej nie w głowie mu takie fajerwerki.
Co o tym myślicie? To będzie jeszcze potem działać albo nie daj, zepsuje się i narobi więcej bałaganu niż przyjemności?
Podziel się posiłkiem, chamie
To nie kwestia uzależnienia bo nie mam ciśnienia, ale bardziej takie podekscytowanie, ktore mi towarzyszylo od listopada i te myśli że jeszcze poczekam z miesiąc i sobie zarzuce. Tez tak macie?
Ale no anyways, miałem mega potent MDMA. Na poczatku wrzucilem w bombce 200mg, potem 100mg i od razu po tym stwierdzilem ze w sumie i tak mam resztke, wiec jebać to i dam sobie w klame drugie ~100mg. Co prawda set and settings średnie bo na początku z koleżanką a potem jakos pol godziny od wrzucenia sam przed kompem wieczorkiem, aczkolwiek było przytulnie i fajna odmiana zarzucić samemu w swoim domku a nie jak zawsze na posiadówie/pubie z kimś i te nawijanie makaronu na uszy ludziom, ktorego nienawidze. Przy tej bombce pierwszej jak weszlo bylo mega dobrze, ale tak sie podjarałem, że miałem przerwe pół roku ze mowie jebać to i chyba zahaczyłem od przedawkowanie. Tzn no było to przedawkowanie, ale jakie kurwa mać przyjemne przedawkowanie. Raz tylko bylo nieprzyjemnie jak wbiłem do lazienki odpalic pierwszego papieroska tego dnia i zaczelo mi tak sie w glowie krecic + kardio, ze siadłem az na kiblu i zamknalem oczy xD Po paru minutach przeszlo i potem czułem sie jakbym zarzucił jakąś lekką dawke psylo. Na zamknietych oczach wzorki, na otwartych tracery i wszystko sie jebało. Jak ten nikotynowy buzz minął to myślałem, że zasne na tym tronie i tylko co chwile toczyłem wewnetrzna walke z moimi myślami pomiędzy - "o japierdole, ale jesteś porobiony" a "ogarnij sie i idz do siebie bo jak zaśniesz to matka cie wypierdoli z domu narkomana".
Myślicie że efekt spowodowany dawką czy prawdopodobnie zmetabolizowanym MDA? Nie brałem w życiu nigdy więcej niż 300mg i jaki przeskok jest pomiędzy 300 a 400 to sie zszokowałem. Psychodela sroga przez jakas godzine. Trudno mi bardzo porównać do czegoś ten stan bo to dość unikalne, ale tak jak mowilem coś pomiedzy lekkimi grzibkami a w kurwe zjaraniem sie jakimś dobrym psychodelicznym indykowym strainem. Rozpuszczanko i psychicznie na marsie z łazikiem perservance
Halucynacje to standard przy przedawkowaniu emki, zwłaszcza jak schodzisz z peaka i są o tyle ciekawe, że mogą być wręcz fotorealistyczne. Generalnie raczej trzeba je odbierać negatywnie, bo są oznaką konkretnego przedawkowania. 400 mg po pół roku przerwy to 2x za dużo, od pewnej dawki emki korzyści są niewspółmierne do szkód. Jeżeli faktycznie robiło ci się czarno przed oczami, aż musiałeś usiąść to z sercem było nieciekawie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.