Probowalem sporo substancji, ta akurat nie wpadla mi do sidla.
Skosztowal by, ale wolalbym 4-EMC jak mialbym wybierac.
Wygląd miał praktycznie identyczny co 4-MMC, poza tym był pierwszą substancją, którą wrzucono do worka pod nazwą "mefedron".
Co do podania oralnego - nie wiem, nie próbowałem, natomiast było spore grono osób, które preferowały podanie oralne zarówno jeśli chodzi o 4-MMC jak i 4-MEC.
Reasumując: dla mnie 4-MEC był nieco gorszy niż 4-MMC, natomiast zdecydowanie lepszy niż późniejsze generacje ketonów (np. 3-MMC). Wiadomo, co osoba to inne zdanie, jest to tylko i wyłącznie moja subiektywna opinia.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
05 lipca 2020UltraViolence pisze: Co do podania oralnego - nie wiem, nie próbowałem, natomiast było spore grono osób, które preferowały podanie oralne zarówno jeśli chodzi o 4-MMC jak i 4-MEC.
No i zakres działania jest całkiem inny niż pochodnych metkatynonu.
Cokolwiek wtedy latało jako 4mec to mecem nie było.
W temacie 4emc piszą wszyscy ze nie działał sniffem więc chyba wtedy emc latał jako mec i odwrotnie.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
07 lipca 2020Stteetart pisze:Pochodne etkata nie działają / bardzo slabo działają sniffem.05 lipca 2020UltraViolence pisze: Co do podania oralnego - nie wiem, nie próbowałem, natomiast było spore grono osób, które preferowały podanie oralne zarówno jeśli chodzi o 4-MMC jak i 4-MEC.
No i zakres działania jest całkiem inny niż pochodnych metkatynonu.
Cokolwiek wtedy latało jako 4mec to mecem nie było.
W temacie 4emc piszą wszyscy ze nie działał sniffem więc chyba wtedy emc latał jako mec i odwrotnie.
07 kwietnia 2021wiktororban01 pisze: Dziwne. pochodne etkata powinny byc bardziej stymulujace
Wyjaśnij mi jak do Ciebie trafić ? Nie pomagaja publikacje, nie trafia logika, nie trafiają prosby o kolorymetryke czy nawet prośby o podanie źródeł tych newsów które sie kupy nie trzymają.
Zobacz. Było (chyba dalej jest ) 3-mec, są dalej 3-cec, 4-cec, na rynku przemknęło 4-bec i czy ktorakolwiek z tych substancji zrobiła jakiekolwiek wrażenie ?
Serio nie dociera do Ciebie, że miałeś 4-emc jako 4-MEC dlatego opinie były dobre ?
ŻADEN analog etylokatynonu sie nie sprawdził, bo trzeba go jeść w dawce 3-4x większej niz jego odpowiednik metylokatynonowy a przez wzgląd, że etkatynony nie są releaserami (a jeśli są to powinowactwo do receptorów jest bardzo, bardzo niskie patrz źródło na dole) nie ma mowy o efektach zbliżonych do ich odpowiedników metkatynowych.
Chyba, że oprzemy sie na gadce typu "jest spid" "jest euforia" to na biede euforie można poczuć nawet w proszku do pieczenia.
https://www.who.int/medicines/access/co ... w.pdf?ua=1
nikt takich substancji juz nie wprowadzi, bo to nieekonomiczne.
Żaden fan klefedronu a już na pewno mefedronu nie tyka tych smieci.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
