5-etylo-5-fenylo-heksahydropirymidyno-4,6-dion
http://en.wikipedia.org/wiki/Primidone
Na temat leku Mizodin (primidon 250mg):
Opis leku:
Lek działa przeciwdrgawkowo.
Zastosowanie leku:
Lek stosowany jest w leczeniu padaczki różnego pochodzenia. W leczeniu niektórych nerwobólów (np. nerwobólu nerwu trójdzielnego).
Sposób przyjmowania leku:
Dawkę i częstotliwość przyjmowania leku ustala lekarz prowadzący. Staraj się dokładnie zapamiętać ustalenia lekarza oraz przyjmować lek systematycznie. Pamiętaj! Nigdy nie przyjmuj podwójnej dawki, nawet jeżeli zapomnisz zażyć lek na czas!
Poinformuj lekarza:
O zauważonych niepożądanych dolegliwościach, związanych z przyjmowaniem tego leku lub innych. O tym, że jesteś uczulony na lek. O tym, że chorujesz na porfirię. O tym, że chorujesz na choroby serca. O tym, że chorujesz na chorobę wątroby lub nerek albo obu narządów jednocześnie. Poinformuj lekarza, jeśli jesteś lub przypuszczasz, że jesteś w ciąży, a także gdy karmisz piersią. Powiadom lekarza o innych lekach, które aktualnie stosujesz, szczególnie tych, których nie uzgodniłeś z Twoim lekarzem.
Nie stosuj jednocześnie:
Metotreksatu. Napojów alkoholowych.
Niepożądane skutki:
Nudności i wymioty. Brak apetytu. Bóle i zawroty głowy. Gdy powyższe dolegliwości nasilają się, skontaktuj się z lekarzem.
Inne możliwe skutki uboczne:
Senność. Uczucie zmęczenia. Niezborność ruchów. Wysypkę skórną.
Postacie występowania leku:
tabletki
Nazwa międzynarodowa:
PRIMIDONUM
Hmm... praktycznie 0 postów od kilku lat. Nikt tego nie bierze, czy trudno dostać na to reckę?
Szkoda że tak mało o nim info gdziekolwiek.
Pewnie mógłby być użyteczny do odstawienia benzo. Ale przez brak informacji nie wiadomo jak się do tego zabrać. W przypadku fenobarb. wiadomo co i jak, a w przypadku tego pro-druga wiadomo bardzo niewiele. Gdybym miał doświadczenie z feno mógłbym napisać jakieś porównanie a tak to sam nie wiem co więcej mógłbym o tym napisać.
Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wahania nastrojów, tendencje autodestrukcyjne/anti-social lub cokolwiek podobnego to uważajcie z tym lekiem, 125mg posłało mnie w taką spiralę że przez tydzień codziennego zażywania wieczorem czułem się jakbym nie miał kontroli nad tym co robię, myślę i czuję, bełkotałem się, mówiłem wszystko co ślina na język przyniesie itd.
Polecam zaczynać od małych dawek i powoli w górę, bez rzucania się na głęboką wodę
Jako uzupełnienie dodam, że na co dzień nie korzystam z pochodnych kwasu barbiturowego ani benzodiazepin, więc przyjęta przeze mnie dawka primidonu była stosunkowo wysoka.
Ktoś może wie jak się ma ten lek do pregabaliny? Chodzi mi głównie o zmniejszenie dawki pręgi
Wnioskuje ze w razie CT z pregi mogłoby pomóc
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
