Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
W trakcie dnia wg mnie jeszcze pogarszało sprawę.
Pamiętasz gdy pisałem o tym "połowicznym orgaźmie" pare dni temu? Jebałem wtedy ponad gram tramadolu z tramali retardów do tego pół paczki rolek/alpry i nie byłem w stanie dojść do żadnego bliskiego temu efektowi stanu. Zrobiłem sobie przerwe 4 dni dokładnie dzisiaj przefiltrowałem co prawda dorety, ale to still tram i wow. Nie wiem jak szybko spada tolerancja na to gówno, ale nie mam generalnie na opio małej tolerki a te 4 dni wystarczyły aby znowu poczuć to coś. Starczyło mi dosłownie ~400mg (nie chciałem więcej bo skończyły mi sie bzd). Zapewne troche 'podleczyłem' się na płaszczyźnie serotoniny i stąd znów to przyjemne działanie. Tylko nie wiem czemu troche mi niedobrze. Nigdy tego przy tramadolu nie doswiadczałem i w ogóle przy opio prawie nigdy nie rzygam.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Co do proporcji benzo-tramadol to zawsze co 500mg dokładałem dwójke klona. Nie wiem czy to nie za dużo, ale ja mam generalnie dużą tolerke na benzodiazepiny także nie odbiło sie mocno na działaniu. Co warto dodać (a zapewne i wiesz, ale moze inni userowie tego nie wiedzą) NIE zawsze benzodiazepina zapewni Ci 100% ochrone przed atakiem. Nawet najsilniejsze antykonwulsanty - klonazepam, lorazepam, diazepam czasem może nie zadziałać i odpierdolicie breakdance na podłodze. Tak już zupełnie swoją drogą... co innego wyjebać glebe u siebie w domu a co innego na mieście, a to mi sie zdarzyło
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
