Biorę aktualnie Paroksetyne na depresję, lęki I nerwice.
Wpadłem ostatnio w ciąg alkoholowy ale od tygodnia pracuje I na detoks biorę klona żeby delirki nie dostać.
Miałem przed wczoraj mały wypadek i mam obite żebra. Ciężko się oddycha (już nie mówię o ruchach albo kaszlu).
Kupiłem Antidol ale mam jeszcze od babci parę sztuk Poltram (tramadol)
Mogę to jakoś bezpiecznie łączyć?
Czy paroksetyna w połączeniu z kodeina lub tramadol em doprowadzi mnie do zespołu swrotoninowego?
Ból w pracy jest straszny bo jestem na magazynie spożywczym na załadunku i ciągle się schylam i dźwigam. Pracy nie chce stracić.
Problem w tym że wszystkie leki typu NLPZ itp na mnie nie działają nic a nic (chyba tolerka ale od urodzenia)
Mam się co obawiać?
Jeśli zły dział to proszę o przeniesienie. To dla mnie ważne bo nie wiem co mam jutro zrobić.
A jak jutro odpuszczę paroksetyne to mogę zjeść kode czy muszę mieć kilka dni abstynencji od paro?
EDIT: Ty chcesz tej kody dla fazy czy żeby znieczulała ??? Jeśli chodzi o paroksetynę. Kode możesz jeść najwyżej słabiej zadziała z Tramalem lepiej się wstrzymać bo może być ZS jak duże dawki weźmiesz
Pracuje od tygodnia i mialem wypadek na rowerze nieszczęśliwy. Rozwaliłem łeb i obiłem mocno żebra. Normalnie to bym poszedł na tydzień L4 ale przecież po tygodniu pracy nie będę brał l4 bo stracę pracę.
klona biorę bo przez kilka miesięcy piłem z kolegą minimum 0,5 litra wódki dziennie, nie licząc piw. Jak odstawialem alko na 2 dni to delirka, straszne lęki I depresja. Wiem że na detox alko powinno się brać diazepam ale nie mam dostępu, załatwiłem klona.
2020 kwie 17, 15:09
A więc napiszę co nastąpiło.
Nie brałem rano paroksetyny tylko kodeine (antidol). Po około pół godzinie ból minął prawie całkowicie, a był straszny. W skali 1-10 tak z 8. Także nie potrzebowałem detoxu od paroksetyny żeby kodeina zadziałała. Ale fakt że po 5 godzinach w pracy musiałem wziąść drugi antidol bo ból nawracał. I to by się zgadzało bo okres półtrwania czy działania kody to chyba 4 godziny.
2020 kwie 19, 15:48 / scalono - surv
Wszystko niby ok. Ale czy po kilku niach po nagłym odstawieniu paroksetyny (Arketis 20mg) mogą się pojawić skutki odstawienia?
Dziś rano się obudziłem i miałem zawroty głowy jak po kilku setkach gorzały. Chodzę prosto itp ale jak np ruszam głową to jak by błędnik świrował pawiana. Pomyślałem I coś tam poczytałem że to od odstawienia paro.
Zjadłem więc to paro myśląc że wróci wszystko do normy. Ale lipa. Nic nie dało. Zjadłem 30mg. W dodatku mam jakiś oczopląs czasem.
Dziś idę na nockę I nie wiem co zrobić. Czy zjeść klona czy jak. Czy co robić.
Z sytuacji są dwa wyjścia:
- detoks i długa praca nad sobą (jebał pies pracę, bo z niej i tak cię wyjebią jak będziesz walił...)
- udawanie, że jest inaczej i walenie dalej... jak nie tego to tego... potem znowu tego... te okresy będą się przeplatać z okresami przerw czyli udawania, że ma się kontrolę... i okresami wyjebek z roboty... szukania nowej i potem znowu wyjebka... i tak do czasu aż coś w środku jebnie albo coś z zewnątrz np. autobus.
Znając życie wybierzesz drugie łatwiejsze rozwiązanie... stwierdzając, że huja mam rację, że ty jesteś inny, że tobie się uda i takie tam inne pierdolenie.
Wypada ci życzyć powodzenia w powolnym upadaniu na dno...
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
