Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 293 • Strona 29 z 30
  • 244 / 58 / 0
Dobrze napisałem... dno moralne (stopień uzależnienia również)... tylko komfort picia nas różnił i zasobność portfela.
„Bądź światłem sam dla siebie” Budda Gautama
  • 35 / 20 / 0
Tej części państwa, która nie przejmuje się za specjalnie osiągnięciem dna moralnego polecam serdecznie "etanol 99% techniczny" firmy TF-CHEM.
Bańka 5l kosztuje w granicach 35PLN. Smak bardzo przystępny, rozrobiony w proporcji 1:2 z energetykiem/innym słodkim napojem daje się wypić bez najmniejszego problemu, zero odruchu wymiotnego. Czysty jak łza, bez domieszek kolorów, bez typowego zapachu jaki posiada słynna jagodzianka.
Ich habe wyjebane.
  • 244 / 58 / 0
Przecież duża część podróbek jest z czegoś takiego. Pamiętam jak z 20 lat temu za "złożenie" Smirnoffa płacili 2 pln-y.. przywozili spiryt, wodę, butelki, kapsle, akcyzy i kartony... i odbierali gotowy produkt, który potem szedł na sklepy, bary i cpn-y. Wtedy najbezpieczniejszym alkoholem był ten w nieznanych butelkach 0,7 l... reszta na "ślunsku" była dużym prawdopodobieństwem lewuchy.
Jak kupicie hujowy spirytus to octem i glukozą można go trochę poprawić.
„Bądź światłem sam dla siebie” Budda Gautama
  • 1100 / 273 / 0
heh, pamiętam , jak na bazarze w lublinie kolesie skupowali nieuszkodzone banderole po alkoholu i szlugach, studenci zbierali :), no to też tak ze 20 lat temu było
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 244 / 58 / 0
Ja znam takich co odkupowali butelki ze skupów... umyte i danej marki pod wesela ale i nie tylko... i bajera: "Zrób mi (przygotuj poste czyste butelki) na za 2 tygodnie 200 np. Żytniej"... podjeżdżałeś i wszystko było łanie wymyte i popakowane w kartonach po bananach (w których wcześnieś przybył do Polski spirytus)... te bananowe kartony to nie jedno w sobie widziały. %-D
Co do akcyz to lepiej było butle z Czech wozić i "rozlewać" Jemną... za akcyzę jak za pieniądze... niby "ćwiara" na wadze.
„Bądź światłem sam dla siebie” Budda Gautama
  • 1 / / 0
Przedwczoraj o ok. 17 wypiłem od 60-100ml takiego denaturatu smak był dużo lepszy niż się spodziewałem, ale stan był nieznacznie inny niż po wódce czy spirytusie nie przejąłem się tym, rano zaczął się kac dość mocny nigdy wcześniej nie miałem dużego kaca ale się tym nie przejąłem po około 1h zacząl mnie boleć kark potem głowa i dalej było bez zmian nawet z lekko poprawa mniej więcej 24h po spożyciu zrobiłem się bardzo zmęczony, ból głowy się nasilał, zasnąłem a po obudzeniu poczułem że ze bolą mnie oczy zwłaszcza gdy ruszam na boki cała gałka oczna, dalej poprzednie objawy były tylko mocniejsze a do tego dostałem bardzo wysokiej gorączki najpierw samej głowy potem cała reszta, zasnąłem i wstałem po około 3h teraz jest już lepiej tylko ból galek ocznych nie ustępuje do tego ewidentnie wzrok mi się pogorszył (głównie ostrość dużo gorsza) i jeszcze mam lekka gorączkę, obawiam się że mimo tego nie w denaturacie nie powinni dodawać metanolu to w moim trochę się go znalazło, nie wiem co mam dalej robić czy w tej chwili gorzej już nie będzie czy wzrok może mi się dalej pogarszać (to mój pierwszy post robiony na szybko więc nie wiem jak Dodać zdjęcie dlatego dam link jaki to był dokładnie denaturat https://rapta.pl/p/1555/15722/denaturat ... lniki.html)
  • 1195 / 223 / 32
25 lutego 20213ldritch pisze:
heh, pamiętam , jak na bazarze w lublinie kolesie skupowali nieuszkodzone banderole po alkoholu i szlugach, studenci zbierali :), no to też tak ze 20 lat temu było
Cholera! Też to pamiętam :płacz:
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 244 / 58 / 0
Jak pamiętasz to nie jest chyba tak źle... %-D
„Bądź światłem sam dla siebie” Budda Gautama
  • 1195 / 223 / 32
haha Słuszna uwaga %-D
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 1893 / 181 / 0
A u mnie akurat jest chyba tylko jeden sklep gdzie idzie dostać niebieski, był drugi lecz poinformowano mnie że wstrzymano dostawy z tego względu iż niektórzy klienci stosują go w niewłaściwych celach, cóż za ironia, zakładam bowiem że gros klienteli stosowało go w ten właściwy sposób, czyli niewłaściwy. Białego nie piłem.
Zazwyczaj pijamy pół na pół z kranówą w plastikowej butelce, czekając parę minut aż się przegryzie.
Jest to napitek specyficzny.
Z moich doświadczeń wynika że popijając sobie spokojnie w towarzystwie nie czuję stopniowego wzmagania się najebki, ot, średni rausz po 1-2 solidnych łykach, w pełni kontaktuję, piję dalej, jest tak samo i nagle... urwany film i na drugi dzień ktoś mówi że coś naodpierdalałem na nieświadomce, bo o ile np. najebany wódą coś tam jeszcze kojarzę, to po dykcie mam pełną odcinkę.
Moim zdaniem jest to nieco odmienna faza niż po alkoholach spożywczych, może ze względu na odmienny smak, zapach i dodatki? Może przyzwyczajony do zwykłego alku organizm wie jak reagować a tu dostaje pierdolca? Oczywiście nie sugeruję tu aby ktoś ofiarnie i stopniowo oswajał się z dyktą, nawet w imię nauki.
ODPOWIEDZ
Posty: 293 • Strona 29 z 30
Newsy
[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.

[img]
Jechał pijany na terapię i wpadł prosto na patrol

Poranki bywają trudne, szczególnie gdy w organizmie wciąż krąży wczorajszy alkohol. W Bartoszycach w piątek 22 sierpnia policjantki ruchu drogowego zatrzymały rowerzystę.

[img]
Bransoletka, która chroni przed „pigułką gwałtu”. Wynik w kilka sekund

Naukowcy z Portugalii i Hiszpanii opracowali papierową bransoletkę wyposażoną w miniaturowy czujnik, który w ciągu kilku sekund potrafi wykryć w napoju najczęściej stosowane substancje odurzające, m.in. GHB, skopolaminę, ketaminę czy metamfetaminę.