Wycięto część dyskusji nie mającą związku z lorazepamem.
Jeśli chcecie się wymieniać spostrzeżeniami na temat swojego wpływu na dział GABA zapraszam do knajpy pod miętowym krzyżykiem. Natomiast dyskusje na tematy ogólne prowadzimy w wątku ogólnym, ten dotyczy lorazepamu. Zwłaszcza, jeśli dyskusja ciągnie się na całą stronę wątku. - starysteve
Macie tez tak ,ze benzo dziala na Was duzo lepiej na zjeździe po stimach ?
Ogólnie lek w sumie ok, bo na lęki się sprawdzał może nie tak świetnie jak alpra, ale dobrze, spało mi się zajebiście, co jest wyjątkiem, bo nie ma prawie benzo, które działają na mnie dobrze nasennie w normalnej dawce, ale uzależnia nie mniej niż alpra, pogarsza pamięć jeszcze gorzej, noi nie wiem czy to jest oficjalnie zbadane i potwierdzone, ale podobno u jako jednego z niewielu benzo powoduje te skutki uboczne nieodwracalnymi. Nigdy nie chciało mi się w to zagłębiać, bo i tak przestałem brać, więc jak ktoś ma lepszą wiedzę, to może coś podrzucić.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Krótki i burzliwy był mój romans z tym wynalazkiem szatana. Póki brałem tylko alprę, to wszystko grało - pełna kontrola. A jak tylko lorka spróbowałem, to natychmiast wpadłem na genialny pomysł, że miks trampek+pregabalina+alpra+lorek+klonazepam+Relanium+bromazepam+zolpidem będzie zajebisty i nikt się nie szczai. Ani trochę. W ogóle.
...
Na szczęście od dłuższego czasu ich nie było.
A, i nie polecam spotykać się z ludźmi, w których nie macie wyjebane będąc na lorazepamie, to nie kończy się dobrze xD a to zdanie z powyższego posta to najlepsze podsumowanie lorka jakie widziałem
18 lutego 2021Teabadger pisze: Lorek poniewiera. Lorek daje i zabiera.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
18 lutego 2021pawoleh666 pisze: Najgorsze dla mnie co było po lorku to jak wchodziły efekty paradoksalne, no kurwa po niczym to nie było tak silne i potężne nigdy.
btw. tam jest pomyłka i miało być 2,5 czy serio szło 25mg?
Trzeba dodać, że przebyłem wtedy z 600km nic nie gubiąc, totalny autopilot
@hammerzeit
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Ale nic 5 lorka, czarny Monster, tabaka i to jest to, czuję, że się relaksuję tą siłą spokoju
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony
Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
