lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Z resztą tu nie chodzi tylko o aptekarkę, a o moją wewnętrzną niechęć do przynależenia do tej grupy, co de facto jest logiczne gdyż moje wyobrażenie co do myślenia farmaceutek uwydatnia tylko mój stosunek do wyobrażonej mojej osoby w takiej sytuacji.
Naszą polemikę wywołało jednak Twoje stwierdzenie, iż każdy prędzej czy później wraca do Antka lub Thio, niestety nie mogę się zgodzić, gdyż kontaktując się z kodą 4 rok dalej przy braku możliwości ekstrakcji wybieram Neo. A reszta postów to moja próba argumentacji mojego wyboru i Twoje usilne próby zmienienia mojego podejścia do jednego z tych argumentów. Myśle, że można zakończyć tę mało pożyteczną dyskusję.
Pozrdowienia
Ale skoro już wracamy do głównego tematu, to miałam raczej na myśli, że Neoazarina nie jest chyba niczyim, albo mało kogo lekiem pierwszego wyboru. Kupujesz ją jak nie masz możliwości (z jakiegokolwiek powodu) wyekstrahować Antidolu. Chodziło mi o to, że żaden kodziarz nie ćpa raczej w pierwszej kolejności Neoazariny (zwłaszcza jeśli jest uzależniony albo bierze w ciągach), a dopiero gdy jej nie ma w aptece to prosi o antidol lub thio ;)
Takie słowa jak "nikt" "wszyscy" itp które padają w tym wątku są jak najbardziej uogólnieniem, czymś na wzór skrótu myślowego, ale myślałam, że to oczywiste.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Od razu na plus miłe podejście ekspedientki. Przy thioco to zwykle podejrzliwy wzrok, a czasem i jakiś chamski tekst.
Jeśli chodzi już o sam wieczór to baaardzo miło. Mijają jakies 3h od pierwszych efektów i jeszcze coś tam leciutko trzyma, wiadomo już raczej końcówka, ale jak najbardziej spoko. No i brak atrakcji żołądkowych na start! Aż mi dziwnie było. Zwykle jak się zaczynało niedobrze robić = sygnał dla mózgu, że coś tam się ładuje. A tu nic kompletnie, lajcik, az już myślałam, że wieczór stracony.
Cenowo fakt, mniej opłacalnie od thioco wychodzi, ale nie powiem żeby nie był to ciekawy lek. Pewnie wrócę przetestować z 2x opk. solo... Nie żeby miało porobić inaczej niż zwykle...
Dodam, że dziś na test poleciały te dwa opakowania solo. No i też spoko, fajnie weszło, godzinka peaku i teraz już lekko schodzi. Nic mi się nie odbija, nie siedzi na żołądku, więc pod tym kątem picobelo. Szkoda tylko, że wydłużyć działania nie można
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
24 lutego 2021Arabella841 pisze: Im dłużej bierze się kodeinę (w sumie to ogólnie opio) tym krócej działa, większa dawka niestety raczej nie przyczyni się znacznie do wydłużenia fazy![]()
25 lutego 2021Swietlik98 pisze: @weltsmerza cześć, masz może jakiś swój dobry sposób jak przyjąć te tabletki neozariny , czy podobnie jak thio, rozkruszyć i popić colą czy spritem, a może lepiej czymś innym ? z góry dzięki.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.