ale napisałem to raczej w formie ciekawostki którą będziecie się mogli podzielić z kolegami w kolejce przed apteką całodobową :cheesy:
z tymi dioksynami to jest tak że one rzeczywiście działają bardzo długo, są to cząsteczki stabilne chemicznie i praktycznie nie zniszczalne (dopiero bardzo wysoka temperatura powoduje ich rozpad) więc jak trochę sie tego najemy to zostanie w nas do końca, ale życie nie będzie takie krótkie, to będą raczej długie męczarnie,
w wypadku dioksyn zgon następuje po kilku do kilkunastu lat po zatruciu...
tak czy inaczej chyba jedynym induktorem naszego ulubionego enzymu który nadaje się do stosowania w celach rekreacyjnych jest fenobarbital, testowałem wielokrotnie i powiem wam ze to na prawdę działa, nie ma co przesadzać z dawką, ja brałem po 40mg (niestety z bellergotu więc była tam tez atropina ale nic to) jakieś 1,5 H przed kodą
pozdro
A wtedy jarałem helu trochę więc tolerka była.
Nie wolno łączyć paracetamolu z izoniazydem, ryfampicyną i barbituranami
No ale jest jeszcze przecież karbamazepina:D, chociaż to też nie jest rozsądne;).
jak już mówiłem, wielokrotnie łączyłem barbi z kodą ekstrahowaną z antka i żyje,
powiem więcej, roztwór który mi wychodził gdy robiłem ekstrakcje zaćpany weronalem do nieprzytomności to zawsze było mleko
może to wątrobę ryje bardziej jak sie paracetamol z barbi połączy?
EDIT: znalazłem właśnie na necie ze induktory enzymów wątrobowych w połączeniu z paracetamolem zwiększają jego hepatotoksyczność...
wniosek jest jeden, trzeba zrobić porządną ekstrakcje zanim naćpamy się barbituranów i dopiero wtedy kodę wypić, jak wypijemy klarowny roztwór to nie powinno nam tak strasznie zryć wątroby, chociaż pewnie zależy to tez od człowieka,
tak czy inaczej rzeczywiście trzeba uważać żeby nie zajechać sobie tego jakże zacnego organu ;)
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
zapewne idzie tu o maleinian feniraminy.
Demoon pisze: wzmacnia, to jest bodajże antyhistamina II generacji
ja tymczasem poprawiam błąd, feniramina to I generacja.
w działaniach niepożądanych jest wspomniane nawet o otępieniu etc., może samo w większych ilościach też coś ten.. ;>
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.