Natomiast nie lubie jak ktos sie ze mnie nasmiewa ze jestem spalony a on nie jest spalony albo spalil w huj mniej i sie ze mnie smieje wtedy dostaje kurwicy i bym najchetniej gosciowi sprzedal kose w pluca ;p Ale mimo to na fazie jestem prawie zawsze zrelaksowany i nie zajmuje sie trzezwym mysleniem tylko rozkminami :D Czasem rozkminy sa fajowe
Koła dla auta są jak biust dla kobiety, gleba natomiast jest jak dekolt
A zaczęło się od zapalniczki :-D
Mnie łapie dziwna faza jak zbakana idę do Tesco. Wtedy sobie wkręcam, że wszyscy widzą, że coś ze mną nie teges, że zaraz mnie zgarną, albo coś tam...
A zaczęło się od zapalniczki ]
chyba jestes niezle najarana ze tu takie glupoty czyt. wkrety piszesz. Najdebilniejsza faza Sairinn:
pisanie na forum faz wyssanych z palca.....
Koła dla auta są jak biust dla kobiety, gleba natomiast jest jak dekolt
lechu91 pisze: dzisiaj rozkręcałem z kumplem zasilacz od komputera. Było fajnie
Mnie łapie dziwna faza jak zbakana idę do Tesco. Wtedy sobie wkręcam, że wszyscy widzą, że coś ze mną nie teges, że zaraz mnie zgarną, albo coś tam...
A zaczęło się od zapalniczki ]
czyli jesteś człowiekiem , który ma wrodzoną zdolność do empatii a którą psychodeliki w jakimś stopniu stymulują (antycypując jest to jakiś złożony proces , którego nazwałbym antyhuman - tam gdzie ludzie tam zaczyna się dziać ).
Popalam amsterdam, a ty weź się nie wkręcaj
WYŻSZA SZKOŁA ROBIENIA HAŁASU
Koleś sie zdygał i mówi "ej nie żartujcie serio to była moja starsza? widać po mnie ze jestem spalony??" "no stary widać jak chuj, ej weź gon starszą i ją przeproś za palenie marihuany, będzie mniejszy przypał"
i nagle koleś wyrwał i zaczyna biec za ta babka rotfl
Dobrze że go dogoniliśmy, zajebiscie musiała by sie klienta zdziwic jakb zaczą pzrepraszac ją za palenie marihuany
krzywa faza nie
po tej akcji ten koleś już nigdy nie zapalił baki, nie mówiąc o innych dragach, pije tylko alko w postaci browarów
Shpongleyes pisze:Sairinn pisze: Mnie łapie dziwna faza jak zbakana idę do Tesco. Wtedy sobie wkręcam, że wszyscy widzą, że coś ze mną nie teges, że zaraz mnie zgarną, albo coś tam...
A zaczęło się od zapalniczki ]
czyli jesteś człowiekiem , który ma wrodzoną zdolność do empatii a którą psychodeliki w jakimś stopniu stymulują (antycypując jest to jakiś złożony proces , którego nazwałbym antyhuman - tam gdzie ludzie tam zaczyna się dziać ).
ja mam czasem niezłą chujnie, jak jadę autobusem/tramwajem na fazie... prawie cały autobus patrzy się na mnie, a większość rozmów które słyszę jest o mnie... totalna psychoza!
dzieje mi się tak chyba od kiedy przerzuciłem się na palenie od czasu do czasu, wcześniej tak nie było, albo na pewno nie w takim nasileniu..
a kiedy przyjaram sobie na zjazda, to już wogóle nie powinienem wychodzić na ulice, bo wtedy każda mijana osoba coś szepcze/knuje/komentuje za moimi plecami... masakra:/
ogólnie w psychiatrii to się chyba nazywa epizod psychotyczny:/
u mnie zawsze faza zależy od towarzystwa i samopoczucia. Czasem to jestem dusza towarzystwa, cały czas coś nawijam i nakręcam innych, czasem jestem uczestnik zabawnych dyskusji i pojebanych rozkminek, a czasem siedzę i gapie się w jeden punkt(na szczęście tylko kilka razy mi się zdarzyło). A wogóle to najbardziej lubie po trawie tańczyć i do tego ją głównie wykorzystuje obecnie, więc problemy z relacjami raczej nie występują:]
Fajnie też się pali samemu - wtedy są najlepsze rozkminy o samym sobie i o życiu w ogóle, ale mi już to niepotrzebne;)
卐卐卐卐卐卐卐卐卐卐卐卐卐卐卐卐卐[/m]
to sie raczej nazywa wymuszona hipochondria ]
przyjacielu, to nie jest napewno hipochondria
Hipochondria, zaburzenie hipochondryczne to zaburzenie nerwicowe, którego dominującą cechą jest stałe przekonanie o istnieniu przynajmniej jednej poważnej, postępującej choroby somatycznej.
Osoba cierpiąca na hipochondrię ujawnia uporczywe skargi somatyczne lub stale skupia uwagę na ich fizycznej naturze. Normalne czy banalne doznania lub przejawy są często interpretowane jako nienormalne i świadczące o chorobie, a uwaga skupiona jest zwykle na jednym czy dwóch narządach albo układach ciała.
Często występuje wyraźna depresja lub lęk.
Przyczyną powstawania zaburzenia jest egocentryczna lub narcystyczna orientacja. Historia dzieciństwa[1] jest bogata w doświadczenia urazów psychicznych, łącznie z przemocą i nadużyciami seksualnymi.
zródło -> wikipedia.pl
ja jestem hipochondrykiem, bo "Przyczyną powstawania zaburzenia jest egocentryczna lub narcystyczna orientacja" to drugie odpada xD
Koła dla auta są jak biust dla kobiety, gleba natomiast jest jak dekolt
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.