Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Słuchajcie, od 2 miesięcy troche ograniczyłem ścierwo ale dziś naszła mnie ochota i sobie wziąłem sztukę. Zapach i wygląd jak normalna feta ale co mnie zaniepokoiło - pierwsza krecha a sporo prochu zostalo w nosie. Jak się wali kolejne to wiadomo, że coś tam zostanie w nosie bo juz sie tak dobrze nie wchłania ale, ze pierwsza krecha? Druga sprawa - po godzinie od przyjebania skora zrobiła się fioletowa, mam na myśli sinosc siatkowata, fioletowe kolana i dłonie, ręce sie trzęsą i taki lekki ból jakby w nerkach. Dosyć intensywnie piekło w nosie po przyjęciu rysy. Juz przy trzeciej kresce prawie w ogóle nie miałem spływu i zajebane zatoki.
Z czym to może być zmieszane? Orientuje się ktoś?
Mianowicie chodzi o narkotesty. Jest sporo tematów i zapytań, jednak wszystkie tyczą się krwi albo moczu. Orientuje się ktoś może, bądź sam był badany albo zna kogoś kto był... Do ilu godzin narkotestery, który posiada policja, jest w ślinie wykrywalna amfetamina? Biorę może z 2-3 razy w roku a za kilka dni szykuje mi się impreza, jednak jakieś 20h później będę musiał jechać samochodem.
Ktoś pomoże?
26 stycznia 2021DiKej89 pisze: Witajcie. Mam pytanie a nie chce specjalnie zakładać nowego wątku. Szukałem, czy gdzieś był podobny temat ale wszystko tyczyło się niezupełnie tego, czego szukam.
Mianowicie chodzi o narkotesty. Jest sporo tematów i zapytań, jednak wszystkie tyczą się krwi albo moczu. Orientuje się ktoś może, bądź sam był badany albo zna kogoś kto był... Do ilu godzin narkotestery, który posiada policja, jest w ślinie wykrywalna amfetamina? Biorę może z 2-3 razy w roku a za kilka dni szykuje mi się impreza, jednak jakieś 20h później będę musiał jechać samochodem.
Ktoś pomoże?
Jak ktoś narobi sobie bałaganu to biorą dopiero na krew, moze ktoś z większej miejscowości będzie Ci w stanie odpowiedzieć na twoje pytanie.
Druga kwestia to taka, że jeśli pojedziesz normalnie to po co by cię mieli sprawdzać :D
24 stycznia 2021Kauamarago pisze: Początki zawsze takie są, jak bawisz się ścierwem dopiero dwa miesiące weekendowo, to dla ciebie jest lajtowo. Gorzej jak się wpierdolisz, czego ci nie życzę, waląc częściej, więcej, nie špiąc parę dni pod rząd, mało jedząc, wypłukując organizm z minerałów i witamin, przestaje być taka lajtowo. Zapamiętaj, że "miłe złego początki..." więc radzę ci trzymać się tego ćpania weekendowego, nie częściej, bo fuka rysuje beret szybciutko. Mam ziomka, który miał podobne podejście jak Ty, teraz ma schizofrenię paranoidalną i ląduje co chwilę na Kraszkach we Wrocławiu. Nie da się z nim dogadać, bo pierdoli o duchach, diabłach itd. więc szanuj psychikę, bo można się zdziwić.
Ooo nie, narkotyki nie są do ogarniania życia tylko do zabawy. Będziesz miał problem z nauczaniem się czego kolejek trzeźwy. Jeśli jednak już musisz to celuj bardziej w medikinet.
27 stycznia 2021endother pisze: @StanislawZoneLol
Ooo nie, narkotyki nie są do ogarniania życia tylko do zabawy. Będziesz miał problem z nauczaniem się czego kolejek trzeźwy. Jeśli jednak już musisz to celuj bardziej w medikinet.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.