Z góry dzięki za info! :)
Kolonizacja może trwać nawet do miesiąca czasu.
Dobrze, że mają ciemno, bo światło mogłoby spowodować wzrost grzybów już na tym etapie. Wiadomo, że minuta przy sprawdzeniu jak się sprawy mają nie zaszkodzi, ale na przykład godzina już tak.
Jeśli jesteś w posiadaniu maty grzewczej, to bardzo by pomogło. Bądź usadowienie w jakimś naprawdę ciepłym miejscu.
Według mnie powolny wzrost jest związany z temperaturą. Reszta to już kwestia czasu.
21° to minimum minimum.
Przepis jest prosto ze shroomery, napisany z myślą o wbs (wild birds seeds) czyli dla mieszanki ziaren, bardzo popularnej w uk, służącej do dokarmiania ptaków zimą. W pl tanio możba kupić nasiona traw i zbóż (cena jakoś tak dziesięć razy niższa niż w uk za żyto). Z tego względu w polszy lepiej kupić pszenżyto, żyto lub pszenice czy cuś ;)
Garnek z wodą dajesz na gaz, jak się zagotuje wsypujesz ryż czy żyto czy co tam masz. Zostawiasz na 20min pod przykryciem (gaz już wyłączony). Po czym odcedzasz (powinny wydawać się suche) i w słoiki lub torby i do szybkowara (min 45min)
scalono - delicsajko
Przecież ciasteczka brf to nie substrat a zaszczepiacz XD
Substrat się robi jeszcze łatwiej, bo wystarczy pasteryzacja. Jak już masz gotowy zaszczepiacz (skolonizowane ciasteczko lub ryż, żyto lub cokolwiek) to wtedy robisz substrat i je mieszasz. To dojżewa kilka dni (nie potrzebuje już takich temperatur jak ciacho). Po czym owocnikowanie!
Co się nadaje na substrat?
Siano, słoma i kokos. Czestym dodatkiem jest krowi placek i wermikulit. Są ludziki co chodują na kawie lub kartonie i innych dziwnych pożywkach.
Jak się pasteryzuje?
Substrat musi poleżeć przez minimum godzinke w bardzo ciepłej kąpieli: 70-80°C
Ja to robie tak:
Wrzucam wszystko do słoików i zalewam wodą 80°C i wkładam do piekarnika nagrzanego do 100°C. Po godzinie wyciągam, studze, wyciskam i mieszam z zaszczepiaczem. Jeśli jest to ciastko brf to krusze je na drobne najpierw.
Mimo, iż jedno i drugie znajduje właściwości w temacie który nas interesuje, oraz obydwa w teorii i praktyce są skałą, to jednak różnią się budową i właściwościami (składem też), która ma tutaj kluczowe znaczenie.
Perlit świetnie wodę odprowadza, ale lipnie przepuszcza. Przy namoczeniu to wermikulit wchłonie jej trzy razy więcej, jeśli porównamy, i tak samo długo będzie tę wilgoć oddawał, tu bielszy kolega odpada z rankingu pod tym względem, bo odda wilgoć tylko ze swej powierzchni dość szybko, a wermi stopniowo ze środka.
Nie bez powodu full skolonizowane, namoczone ciacha obtacza się przed włożeniem do dużego pudła (w przypadku grow kitu, warstwą wermi pokrywa się tylko tą część która będzie miała styczność z powietrzem boki są gołe co widać gołym okiem
Kolejną ultra kluczową sprawą jest budowa tychże dwóch. Bardziej piaskowaty perlit (widać to, jak ściśniesz ziarenka, skruszą się) kontra bardziej przypominający strukturą gąbkę wermikulit. Jak pisałam wyżej, po pierwsze owa gąbka wchłonie więcej, a po drugie ma dziurkowatą teksturę, co zdecydowanie ułatwi grzybni WRASTANIE w wermikulit właśnie, szybszą kolonizację i łatwiejsze nawiązywanie nowych połączeń między sobą, niż w przypadku piaskowatego perlitu, który jej przez siebie z taką łatwością nie przepuści, a ta będzie musiała wędrować wokół niego.
Przy tworzeniu - podkreślam, żebyśmy się dobrze zrozumieli - ciastek, perlit nie zastąpi wermikulitu, amen.
Minęło 10 dni i około 60% słoików mam elegancko rozrośniętych. Tylko są szczelnie zamknięte, czy muszę odkleić dziurki albo poluzować nakrętki?. Na nakrętki mam założoną folie alu.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
