23 grudnia 2020Scone pisze: Catchi Ty klonowałaś sklonizowaną grzybnię?
Mam pomysł na to i znalazłem info, że jak najbardziej się da, ale ciekaw jestem, czy ktoś z Was to robił.
(Chodzi mi o zaszczepienie substratu gotową grzybnią).
Podziel się posiłkiem, chamie
Wysoko kaloryczny substrat + pełny barek wody to przepis na niezły melanż dla bakterii i pleśni
Nawet skolonizowana grzybnia może zostać zakażona, co pokazał niedawno pewien agent, który zostawił ją przykrytą
Cieszę się, że wątpisz
Też często kwestionuję informacje i dobrze na tym wychodzę. Niedługo napiszę post o wpływie światła, którym najpewniej obalę krążący mit o niskim zapotrzebowaniu grzybów na ten rodzaj energii.
Jeden z doświadczonych użytkowników Shroomery tak skomentował tę pierwszą kwestię:
RogerRabbit pisze: As for cased bulk substrates, I ran several experiments a few years ago where half the trays were placed in the refrigerator for 24 hours, while the second half were left at room temperature. Both sets of trays went to the fruiting chamber at the same time. Every single tray that had been 'cold shocked' pinned two or more days later than trays that had not been cold shocked.
tak, to prawda, często wątpię, poddaję w wątpliwość, dociekam i też raczej dobrze na tym wychodzę ;)
w sumie lekkie opóźnienie pinowania i wzrostu wydaje się malą ceną za opóźnienie lub zblokowanie rozwoju jakiejś zarazy na ciastku
mimo że grzybki u mnie rosły całkiem szybko, to faktycznie nie mam porównania do ciastka nie trzymanego w lodówce, może przy jakiejś kolejnej uprawie pokuszę się się o podobny eksperyment, jak ten z cytatu ;)
czekam na post świetle, bo sama uprawiałam swoje bez dostępu do naturalnego światła dziennego (dopiero 4 rzut trochę dostaje). chętnie się dowiem, jak to z tym jest
Grow boxa cubensis zalałem wodą na ok 3h i trzymałem w pokoju. Po odlaniu nie wlewałem wody do worka tylko raz spryskałem ścianki. Nie spryskiwałem więcej bo cały czas na worku są krople wody i para (dzisiaj mija 4 dzień od wylania wody). Wachluję 3x dziennie.
W związku z tym, że pierwszy raz odpalam grow boxa i w internetach informacje są sprzeczne, mam kilka pytań:
1. Czy dobrze robię nie spryskując więcej folii, skoro są na ściankach krople i para? - gdzieś czytałem, że spryskiwać dopiero jak pojawią się piny ale zaznaczam, że na dno worka wody też nie wlewałem.
2. Czy wachlować dalej 3x dziennie tak jak do tej pory jeśli pinów jeszcze nie ma?
3. Wachlować trzeba jakoś dłużej, czy po prostu chodzi tylko o wywalenie CO2 i wystarczy powiedzmy kilkanaście ruchów?
Pozdrówki
Według mnie trochę krótko trzymałeś zalane, i szkoda że nie w lodówce.
Następnym razem wpakuj do lodówy na całą noc, chodzi o szok termiczny, aby postymulować przez to grzybnię do wzrostu. Przy drugim rzucie tak uczyń.
1. Ciastko samo w sobie jest bardzo wilgotne i również wydziela wilgoć.
Stąd woda na ściankach, nawet gdy nie dolewamy wody na dno, co zresztą według mnie jest zbędne.
Jak zacznie zanikać wizualnie, to pryśnij po razie na każdą ściankę i gra.
2. Chodzi o wymianę tlenową, wystarczy jak będziesz wachlował rano i wieczorem, ewentualnie jak już pojawią się piny to możesz i trzy razy.
Nie da się jednogłośnie komuś zalecić ile razy ma wachlować
Zrób to na czuja, po prostu powietrze ze środka wylatuje - a nowe wpada.
Rozumiem, że to Twój pierwszy grow kit i ewidentnie tutaj ekscytacja bierzę górę, ale jako dobra ciocia dam Ci poradę: im mniej się będziesz nad nim spuszczał, tym lepiej
Pozdrawiam
Gdzie kupujecie Growkity? Na Shroom.it pusto, nie zostało ani jedno pudełko. Może jest jeszcze jakiś dobry sklep?
PS. Szczęśliwego grzybowe świry
30 grudnia 2020spellhowler pisze: Po odlaniu nie wlewałem wody do worka tylko raz spryskałem ścianki. Nie spryskiwałem więcej bo cały czas na worku są krople wody i para (dzisiaj mija 4 dzień od wylania wody). Wachluję 3x dziennie.
W związku z tym, że pierwszy raz odpalam grow boxa i w internetach informacje są sprzeczne, mam kilka pytań:
1. Czy dobrze robię nie spryskując więcej folii, skoro są na ściankach krople i para? - gdzieś czytałem, że spryskiwać dopiero jak pojawią się piny ale zaznaczam, że na dno worka wody też nie wlewałem.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.

