Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
  • 64 / 5 / 0
Jak wyglądają wasze ciągi? Ile bierzecie i w jakim czasie? Chodzi mi zarówno o dawki dobowe jak i to ile trwa ciąg.
  • 45 / 14 / 0
Najdłuższy 2 miesiące dzień w dzień. Od 300mg do 2 gramów. A taki z przerwami tydzień góra to z pół roku.
Uwaga! Użytkownik Modernator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 23 / 3 / 0
2 tygodnie póki co najdłuższy ciąg dzień w dzień. Od 300 do 550mg
  • 36 / 9 / 0
Najdłuższy ciąg to niemal 3 lata (ciężko mi określić dokładnie ile), nie było żadnego trzeźwego dnia przez ten czas. Czasem jak maksymalnie 2-3 dni nie miałem tramadolu pod ręką to ratowałem się kodeiną. brałem w granicach 800-1400 mg dziennie w 2-3 transzach w tym czasie, czasem jak chciałem być "trzeźwy" (czyli po prostu bez skręta) to jadłem 400-600 mg, a czasem ponad te 1400 mg.
  • 30 / 3 / 0
Ja kiedyś dawno temu 5 dni na Poltramie pocisłem i nie wyobrażam sobie dłużej niż 2 dni tramal walić, strasznie toksycznt i aż mnie odrzuca i nie ważne czy to krople retardy czy nie retardy zawsze odrzuca mnie
  • 579 / 130 / 0
Z krótki przerwami (np. na detoks i zaraz po nim z powrotem branie) to już ponad 2 lata. Dawki do 400mg, bo unikam benzodiazepin jak ognia. Obecnie dobrze się trzymam na 100mg dobowo. Sporadycznie jakieś mocniejsze rzeczy jak morfina, oksykodon czy heroina. Na tyle rzadko, że nie podbiły tolerancji.

Z minusów totalne psychiczne wjebanie. Z plusów poukładane życie i brak ciągów na naprawdę mocnych rzeczach. Po kilku miesiącach na fentanylach nie miałem już ochoty na nic poza ćpaniem. Utrata pracy była kwestią czasu, więc trzeba było się ogarnąć. Do tego organizm był już tak rozregulowany, że coraz gorzej szło jedzenie. Apetyt był coraz słabszy, dodatkowo coraz mniej rzeczy do jedzenie jako tako podchodziło.
  • 83 / 5 / 0
600mg - 1 tydzień
800mg - 2 tydzień
1000mg - 3 tydzień
Miesiąc zwały
  • 18 / 4 / 0
Ja jakoś nigdy tak dokładnie nie zapamiętywałam długości tych ciągów, nie skupiałam się na tym - było, to brałam, dopóki się nie skończyło. Miałam tylko krótki okres, kiedy specjalnie robiłam sobie notatki, żeby potem spojrzeć całościowo na dany miesiąc i ocenić skalę problemu. Na podstawie tego mogę stwierdzić, że mój "system" to cugi ok. 3-miesięczne, gdzie dawki zaczynałam od 400-600 mg, a potem stopniowo zwiększałam, dochodząc do ponad grama. Do tego niestety prawie zawsze benzo, palenie, częste picie. Z tym że czasami robiłam przerwy od tramadolu, ale takie max. do 3 dni, pewnie jakoś okresowo, kiedy kończyła mi się paczka i nie zdążyłam kupić kolejnej, oczywiście w międzyczasie faszerując się alprą czy innym klonem. Chociaż z drugiej strony starałam się dbać o te zapasy, potrafiłam np. w trakcie zajęć na uczelni dostać takiego ciśnienia, żeby odejść na bok, dzwonić do lekarza po reckę (a nie mam żadnych schorzeń, które by mi to ułatwiały) i poprosić prowadzącego o możliwość wyskoczenia na 10 minut do najbliższej apteki. Pojebane czasy.
  • 593 / 82 / 0
Ja w sumie teraz bylem tydzien na trampku w dawkach 150-450mg i powiem ze zbytnio powaznych powiklan nie mialem jedyne co to sie szlugow nie chce nawet palic ale nawet na plus :D no i moze lekka irytacja, prolemy z koncentracja, pocenie sie,swedzenie bo nie wiem jak u was ale mnie sie podoba poprostu tramalkowy spokoj a teraz na jakis czas zniknal, Trzeba poczekac a opakowania pod lozkiem..
Jestem dość trudny.
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.