02 kwietnia 2020kuchwale pisze: dwa dni podbijam kode hydro plus aco i koda zaczyna działać dopiero po 1h, a zwykle czuje pierwsze grzanie po 15min.
o co chodzi? w żołądku mam odczucie ciężkości, jakby koda chciała wejść ale miała zamknięte drzwi.
wtf? dodam że miałem przerwę 10 dni w psychiatryku, 1 raz walnalem 300mg plus 75mg hydro i było pieknje,
dzień drugi 390mg plus 60mg aco plus 100mg hydro i działało słabiej i laddowalo się w chuj długo. wczoraj 390 mg 45mg aco i 100mg hydro i to samo - słabiej niż pierwszy raz. o co kaman
dzięki za odpowiedź xD
btw koda plus aco to dla mnie najlepsze obecnie połączenie, nie ma lepszego dla ludzi bez dostępu fo benzo
email: 853156@protonmail.com
Bo jak acodin to na wenla możesz dostać zs.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Duze prawdopodowienstwo jest ZS?
Edit: Drugi listek zostawie do podbijania kodeiny, bo słyszałem że pomaga. Tylko jaką dawką podbić i ile wcześniej zarzucić acodin? 75mg do podbicia chyba styknie.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
