A susz musi byc mocno zmielony do tego sprzętu?
W przypadku waporyzatorów kondukcyjnych susz trzeba mielić drobniej, ale fenix mini to akurat hybryda z przewagą konwekcji czyli susz średnio zmielony będzie jak najbardziej ok.
Ja od paru lat mam magic flight , ale już mi nie wystarcza, zużył się.
21 listopada 2020Staniol pisze: Według mnie warto. Jest to mój pierwszy wapo więc nie mam za bardzo porównania ale spełnia swoje funkcje. W tej cenie naprawde ciężko coś znaleźć lepszego. Chyba, że bliźniaka Smono 3.3, który ma inny ustnik (ze szklaną końcówką). Jedyna rzecz która mi troche zaczyna przeszkadzać to zbyt gorąca para w wyższych temperaturach. Dlatego myśle nad jakimś innym ustnikiem, żeby schłodzić conieco parę. Minus Fenixa jest też taki, że mocowanie ustnika się wyciera/wyrabia z czasem, ustnik się gorzej trzyma i trzeba wymienić ustnik (koszt 30-40zł). Jak będe kupował to będe szukał ustnika z Smono 3.3 (pasują zamiennie).
https://allegro.pl/oferta/fenix-mini-wa ... 9683432095
teraz na allegro można kupić coś takiego w fajnej promocji na black week ( ma być za 239 zł)
czy coś takiego brać?
https://allegro.pl/oferta/herbal-vapori ... 9927983332
ten wygląda jak ulepszona wersja fenixa, moim zdaniem fajnie to się prezentuje
sprzęt ma zajebistą bateryjkę 3000 mAh, a fenix mini 1600mAh, szklany ustnik w standardzie.
2. z ciekawosci, co ludzie jeszcze w tym inhalują? te cbd coś warte? a co z koncentratami?
np. coś takiego:
https://biokonopia.pl/koncentraty/157-k ... -vape.html
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.