A i grzyby/kwas to każdy powinien spróbować raz w życiu.
nie każdy ,ale jednostki inteligentne - i owszem.
Tak samo jak alko z resztą.
Ale nie spróbujesz, nie będziesz wiedział.
Tak od razu to tylko minimalny procent ludzi można wykluczyć.
benzodxm pisze: @muertogatito
Faktycznie chodzi o cos wiecej niz rozum, ale on jest bardzo wazny, szczegolnie, kiedy masz wybor I-szy raz cos wziac albo nie.
Tak od razu to tylko minimalny procent ludzi można wykluczyć.
a moim zdaniem , jeżeli chodzi o wcinanie psychodelików to można spokojnie wykluczyć 90% populacji
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Kurwik pisze:]nienienormalny pisze: zdecydowanie nie doceniasz iq (cokolwiek to znaczy)
o ja, iq- jest chyba ze 100 roznych definicji iq, rozniacych sie miedyz soba mniej lub bardziej (dlatego napisalem "cokolwiek to znaczy"), zazwyczaj majacych jednak pewien wspolny rdzen. naprawde miedzy niektorymi koncepcjami inteligencji wystepuja spore roznice i to co w jednej koncepcji jest zaliczone do inteligencji w drugiej nie jest. Dla uproszczenia mozna jednak przyjąc, ze to co wiekszosc "kowalskich" rozumie jako inteligencje jest poprawne.
Dobrze więc, jakie rzeczy? Jaki poziom?
i nie pytaj sie mnie jaki to jest poziom bo nie napisze ze jest to powiedzmy wynik 90, 100, czty 120 w tescie Weschlera - bo takie twierdzenia sa bez sensu. musi byc odpowiednio wysoki.
Nakręciłam kolegę z klasy na uprawę salvii i grzybów, ale wiem że sobie tym krzywdy nie zrobi :)
Rozdaje sadzonki salvii, ale to jak ktoś sam chce, nie namawiam. Rozdałam też trochę nasionek konopi, nie wiem czy ktoś się potem wjebał w palenie (lol). I odciski jakieś też powędrowały w świat. Nie przyjmowałam korzyści majątkowych z tytułu tych darowizn, nie zależało mi na opchnięciu tego jak największej ilości osób, nie czuje wyrzutów sumienia :)
Grzybków też spróbował pierwszy raz dzięki moim wykładom n/t działania.. bardzo mu się spodobało, więc też nie ma powodów do płaczu.
Aha.. jeszcze raz na ruski rok zjem z nim pigułe - też mu robiłem wykłady..
I w cale nie uważam, że kogoś wjebałem. Ja mam musk, on też ma musk, dzięki któremu nie ćpamy jak pojeby dzień w dzień. I chwała nam za to.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.