wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
06 listopada 2020Carlosa pisze: Nie, nie czuję się samotny mam psa... a dokładniej sunię :) Jestem już w tym wieku iż to kobiety same inicjują chęć spotkania.... tak wiem iż to dziwne ale w wielu 50+ to dla kobiet 40+ wolny człowiek staje się rarytasem.
Tindery, tik toki, instagramy - jestem na to za stary. Pamiętam jeszcze Naszą-Klasę czy Grono.
Libido mam obniżone przez długoletnie ćpanie i branie leków. Wypranie emocjonalne.
Samotny się nie czuje, bo nie mam teraz myśli w tym stylu.
Zawsze byłem lekko socjopatyczny. Nie przywiązywałem się do ludzi ( czy to przyjaciół, dziewczyn z którymi się spotykałem)
Pytałem się nie raz, czemu jestem taki pojebany ale nie wiem.
Dla każdego jest miejsce w tym świecie.
Nie jestem odosobniony w swoim przypadku na szczęście. To pocieszające .
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
07 listopada 2020ledzeppelin2 pisze: Ja siedzę na chacie jak cesarz, król.
Tindery, tik toki, instagramy - jestem na to za stary. Pamiętam jeszcze Naszą-Klasę czy Grono.
Libido mam obniżone przez długoletnie ćpanie i branie leków. Wypranie emocjonalne.
Samotny się nie czuje, bo nie mam teraz myśli w tym stylu.
Zawsze byłem lekko socjopatyczny. Nie przywiązywałem się do ludzi ( czy to przyjaciół, dziewczyn z którymi się spotykałem)
Pytałem się nie raz, czemu jestem taki pojebany ale nie wiem.
Dla każdego jest miejsce w tym świecie.
Nie jestem odosobniony w swoim przypadku na szczęście. To pocieszające .
Weź skończ za parę miesięcy leczenie stopniowo, pełen nofap i libido wróci, między czasie abstynencja i mam nadzieję że narkotyki nie wrócą a czas detoxu będzie liczony właśnie w miesiącach.
Robisz masę mięśniową nie żeby wyglądać ale żeby mieć wyzsza samoocenę, nowe ciuchy, instalujesz tindera, zmieniasz miasto, zamykasz stary rozdział. Ja też tak kiedyś zrobię ale jeszcze muszę popracować.
Nie pamiętam ile dokładnie masz lat ale z tego co pamiętam to coś blisko 30. Więc to ostatni dzwonek żeby nie skończyć w 40 jak przegryw nieodwracalny. Trzymaj się ziomek grow up
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Uważam, że instynktownie (do cholery, jesteśmy zaprogramowani do reprodukcji) potrzebujemy bliskości kogoś, do kogo czujemy chemię nie tylko w samarach. Nawet, jeśli ta bliskość by polegała na pomilczeniu razem i wypaleniu fajki w smutku dzielonym z kimś, a nie od razu na ekstrawertycznych akcjach prowadzących do gadek "ty, a pamiętasz jak..." i tu śmiech.
Właśnie, to milczenie razem to dobre kryterium. Jeśli nie jest komfortowe, to... to raczej nie ta osoba, chyba.
Nie znam się.
Mogę wypowiadać się o tematach erotycznych, ale o intymności... mogę intelektualizować, nic z pierwszej ręki.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
07 listopada 2020pomasujplecki pisze:Smutno się to czyta.07 listopada 2020ledzeppelin2 pisze: Ja siedzę na chacie jak cesarz, król.
Tindery, tik toki, instagramy - jestem na to za stary. Pamiętam jeszcze Naszą-Klasę czy Grono.
Libido mam obniżone przez długoletnie ćpanie i branie leków. Wypranie emocjonalne.
Samotny się nie czuje, bo nie mam teraz myśli w tym stylu.
Zawsze byłem lekko socjopatyczny. Nie przywiązywałem się do ludzi ( czy to przyjaciół, dziewczyn z którymi się spotykałem)
Pytałem się nie raz, czemu jestem taki pojebany ale nie wiem.
Dla każdego jest miejsce w tym świecie.
Nie jestem odosobniony w swoim przypadku na szczęście. To pocieszające .
Weź skończ za parę miesięcy leczenie stopniowo, pełen nofap i libido wróci, między czasie abstynencja i mam nadzieję że narkotyki nie wrócą a czas detoxu będzie liczony właśnie w miesiącach.
Robisz masę mięśniową nie żeby wyglądać ale żeby mieć wyzsza samoocenę, nowe ciuchy, instalujesz tindera, zmieniasz miasto, zamykasz stary rozdział. Ja też tak kiedyś zrobię ale jeszcze muszę popracować.
Nie pamiętam ile dokładnie masz lat ale z tego co pamiętam to coś blisko 30. Więc to ostatni dzwonek żeby nie skończyć w 40 jak przegryw nieodwracalny. Trzymaj się ziomek grow up![]()
Tyle co sie odjebało to dajta spokój.
był nawet okres, że spotykałem sie z 3 dziewczynami na raz.
Nie były to spotkania jak w filmach gdzie uciekałem od jednej do drugiej. Bardziej je traktowałem jak kumpele.
W sumie potem z dwiema z tej trójki byłem - krócej / dłużej ale byliśmy razem.
Po tym okresie 22-30 i tym okresie cpania 29-34 lata dzis potrzebuje spokoju. Dopiero drugi rok mi leci jak sie wszystko uspokoiło.
Nieuchronnie jednak zbliża sie czas albo pogodzenia się z życiem samemu albo poszukania kogoś ;)
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
