Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
29 października 2020EvilDead pisze: Przyznała mi się dopiero po miesiącu że zobaczyła diabła w moich oczach.
One hell of a prophecy, chciałoby się rzec.
Z perspektywy czasu nie żałuję jednak ani jednego akodyna - nawet tych, które wysyłały mnie zdecydowanie za daleko.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
31 października 2020EvilDead pisze: Czekam na falę jak blok, setki ton, by nas zabrało - Guzior
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
A więc muszę powiedzieć, że dzięki DXM i kilku tripom mój pogląd na świat się zmienił. Nabrałem takiego dystansu do siebie, że aż sam się dziwię. Wcześniej też miałem dystans, ale nie aż taki jak teraz. Teraz nie zwracam, wcale uwagi na to, co inni o mnie mówią. Również sam mówię, to co uważam za słuszne i bez obawy co ktoś sobie pomyśli (oczywiście z umiarem haha). Praktycznie do wszystkiego podchodzę bez zbędnych emocji tak na chłodno (co czasami jest złe). Po tripie, który miałem, tydzień temu zrozumiałem jak wiele znaczą dla mnie poszczególne osoby. Chciałem zerwać konakt z pewną osobą. ALE nie wiem jak ale podczas tego tripu zrobiłem się mega empatyczny i każdemu bym wszystko przebaczył. Wtedy gdy zamykałem oczy miałem jakby urywki ze znajomości z tą osobą. Wszystkie pozytywne chwile mi się poprzypominały i dopiero zrozumiałem, ile ona dla mnie znaczy i, że zerwanie konatktu byłoby błędem... I mogę śmiało poweidzieć, chociaż może i to głupie, ale... Trochę zawdzięczam samemu DXM i temu forum że powstało i że dowiedziałem się o tak "fajnej" substancji (nie pisałem tutaj o wszystkich zmianach, bo zbyt długe byłoby to)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
