Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Mi zostały 2 rośliny ale raczej są martwe nie rosną już od dłuższego czasu ale na wiosne bd wysiewał nowe nasiona mam już zakupione inne zaprawy do nasion bd testował i informował na bieżąco
Roślina obumarła. Nie ma w Polsce warunków dla niej, tzn. słońce jest zbyt intensywne i jej szkodzi.
Będę próbować dopiero, gdy dopracuję growboxa. Wcześniej - cóż.
Niemniej jednak dalsze prace nie będą upubliczniane, ponieważ to chyba mi nie pomaga.
Z tego miejsca dziękuję @Ilmostro za te 17 stron wątku które zostały prawie tylko przeze mnie i przez niego (nie zapominając o poradach AnnyS) napisane.
Rodzaj Ephedra to według mnie najbardziej wart uwagi rodzaj roślin na świecie i zamierzam pracować nad nim przez resztę życia.
Pozdrawiam
Jak byś odkrył coś nowego ciekawego to daj znać w tej roślinie jest duży potęciał
Z naturalnym światłem Ephedra zwyczajnie tu nie daje rady - gdyby było inaczej, występowałaby w Polsce, ponieważ warunki glebowe i powietrzne są w wielu miejscach sprzyjające.
A heimia normalnie rosną na parapacie moja największa ma już 44cm w pół roku może nie wiem czemu tak wystrzeliła nie pamiętam co w podłoże dałem ale to jest rekord bo niby do 10cm w pierwszym roku dorastają
Ciekawe to dosyć i na pewno warto się takiemu czemuś przyjrzeć, a nie robiłeś przypadkiem tak, że dawałeś na spód jakiś obornik? Pamiętam, że zrobiłeś tak kiedyś z Ephedrą.
Ja mam moje dżdżownice i spróbowałbym w zasadzie Heimię wysiać w całkowitym biohumusie z perlitem, myślę, że byłoby to sensowne.
No i w ogóle to nie mamy wątku poświęconego uprawie Heimi? Jeśli nie, to można stworzyć - na szybko użyłem szukajki to nie znalazłem. Daj znać czy pamiętasz o istnieniu jakiegoś, jak nie ma to utworzę. Zająłbym się bardziej jej uprawą teraz niż Ephedry, ponieważ to jest bardziej skomplikowany proces już aniżeli przy Sinicuichi.
Robię pierwsze testy nowej zaprawy bakteryjnej na Morning Glory zasiałem wzczesniej w różnych ziemiach nasiona moczone i nic mi nie wyrosło ten sam sort nasion zaprawiłem tą bakteryjną bez moczenia dasz wiary że skiełkowały w 1 dzień? muszę ją wypróbować na ephedrach heimię też zasiałem z tą zaprawą ale narazie nic nie widać może już jest za zimno...
Temat o heimiah gdzieś był pisaliśmy tam coś też
Jak mi przejdą skutki zatrucia sertraliną za kilka lat, to może też doczekam się spełnienia swojego ephedrowego snu.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
