Więcej informacji: Ayahuaska w Narkopedii [H]yperreala
Stąd moje pytanie - jak spalę 50mg i będzie za słabo, to jeśli od razu potem dorzucę 100-150, będzie działać?
Druga sprawa - metoda spożycia. Nie wiem na czym to jest zrobione i co jest dodane. Planuję więc podgrzewać to w lufce do mety, żeby cokolwiek się zwaporyzowało i po minucie takiego podgrzewania już przytrzymać tę zapalniczkę, żeby się zajęło ogniem i wciągnąć dym. Co o tym myślicie? Z racji niewiadomego składu nie wiem czy lepiej to waporyzować czy palić, więc może najpierw zwaporyzuję, bo przecież zniszczyć się nie zniszczy, a potem spalę.
Zastanawia mnie jeszcze tylko czy sama ta waporyzacja przez dłuższą chwilę nie zrobi mi za grubo i nie dam rady spalić? Z sajko próbowałem tylko grzybów oraz DXM, MDMA i sativy, w zależności kto uznaje te trzy substancje za psychodeliki. Mam dość słabą głowę do DXM (600-700mg na raty + czosnek = IV Plateau i ostre delirium), choć DMT nie tyka chyba acetylocholiny i nie powinienem się bać, o tyle myślę, że może mnie to przerosnąć. Bad tripa się nie boję, niech się dzieje co chce, tylko kwestia czy po minucie waporyzacji dam radę jeszcze w 30s to spalić.
changa jest po to żeby ją palić, a nie waporyzować jak DMT. Zawarte w niej iMAO pozwalają na ciągłe dopalanie i nie musisz się spieszyć.
Nabij w fajkę i pal. Złap bucha, przytrzymaj, wypuść. Będziesz czuł. Pierwsze wrażenie może być dosyć dziwne, bo kopie od razu, a iMAO powodują u niektórych specyficzną ciężkość. W takim wypadku najlepiej złapać kolejnego bucha.
btw. DMT jest potężne ale też bardzo delikatne. Nie ora głowy jak grzyby, kwas czy DXM. Zachowujesz całkiem niezłą spójność i klarowność myśli.
Zapal najpierw samą changę, a dopiero potem się za miksy bierz - jeżeli będziesz miał na nie ochotę.
Właśnie, changa + jakieś bongo 15min wcześniej - ma sens? Sativa, żeby jeszcze bardziej rozjebalo, czy może właśnie indica, żeby uspokoić ten chaos i prędkość changi?
Ogółem to nie potrafię się cieszyć większością substancji bez dobrego palenia, chyba wszystkie grochy co zjadłem w tym roku dopalałem co najmniej połową grama z bong na raty.
Będę miał tylko 200mg, chcę spróbować jakichś 80mg zapalić na pierwszy raz, a resztę zostawić żeby dopalić na peaku kwasa. Takie 80 to nie za mało?
Generalnie nie zależy mi na wizualach, rozkminach, sratatatata, główny motyw jest taki, że chcę osiągnąć coś w podobie IV Plateau DXM, nie konkretnie to samo, ale całkowicie zgubić tożsamość, myśli, wspomnienia, wszystko. Znowu zawiesić się w jakiejś stuwymiarowej przestrzeni, gdzie jedna sekunda trwa kilka lat. Pewnie do tego lepsza będzie ketamina, ale czytałem sporo o przebiciu na DMT i raczej nie interesuje mnie nic poniżej tego.
Nie wiem jak jest mocna, a każdy potrzebuje innej ilości na przebicie. Jak chcesz to jaraj, ja wolę czystą fazę, bez przyjebania marihuanowego. I uwierz mi - takiej pizdy nad świadomością jeszcze nie miałeś.
Po DMT najwyżej umrze ci ego ale nie zgubisz nic raczej. Prędzej znajdziesz wszystko.
Zaczynałem od 30mg (dotarłem do 110mg, aby w wyniku przedobrzenia zrobić dłuższą przerwę i teraz ponownie zaczynać od małych dawek) i już przy takiej ilości się ostro zdziwiłem, radzę zaczynać od małych ilości...i testować...nie spiesz się nigdzie...jak masz możliwość dokupienia to dokupisz i z czasem będziesz wchodził na wyższe dawki...
Z tą substancją trzeba się na początku poznać i zakumplować ;)
Kolejna sprawa że mam walić za 2h LSD 200ug z kolegą na pół i nie wiem czy mnie nie zniszczy, bo szczerze to mimo solidnych (ale bez przesady) wizuali, to nawet po tych 40mg changi trochę walczyłem z bad tripem, afirmując sobie że to przecież to na co tyle czekałem. Ogarnąłem się po około minucie afirmacji, a efekty skończyły się w ciągu 10min. No i teraz nie wiem czy jak taki kwas trzyma tyle godzin to mi nie odpierdoli haha
Trzymajcie kciuki, może jeszcze kiedyś się pojawię na forum XD
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Zaskakujące dane o alkoholu. Tak wygląda codzienność wielu Polaków
To nie są pojedyncze przypadki ani margines społeczny. Najnowsze badanie pokazuje, jak często Polacy sięgają po alkohol – i dlaczego temat znów wraca do Sejmu.
Międzynarodowy gang narkotykowy rozbity. Lider wpadł w Hiszpanii dzięki danym z FBI
Prokuratura Okręgowa w Tarnowie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko czterem członkom zorganizowanej grupy przestępczej, która na masową skalę przemycała narkotyki z Hiszpanii do Polski. Szajka, kierowana przez poszukiwanego Europejskim Nakazem Aresztowania Michała J., miała wprowadzić na czarny rynek narkotyki o wartości ponad 13 milionów złotych. Kluczowym dowodem w sprawie okazały się materiały z rzekomo bezpiecznego komunikatora ANOM, które polskim śledczym przekazało amerykańskie FBI.
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
