To nie są halucynacje.
Generalnie wbrew popularnej opinii takie prawdziwe haloony sa bardzo rzadkie , nawet na sajko i dyso
Jeśli zamiast drzewa widzisz człowieka - to nie jest halucynacja.
Jeśli widzisz drzewo, którego nie ma - to halun.
Byłem z kolegą na łące, rowerki, opisuję OEV. Cały krajobraz pokrył się filtrem jakbym był w jakiejś surrealistycznej bajce. Następnie z pół godziny gapiliśmy się na betonową płytę, która zaczęła nam przypominać właz do jamy w peruwiańskiej dżungli, który trzeba aktywować czaszką aby wejść XD Kilkugodzinne błądzenie po małym lasku, w którym wmówiliśmy sobie że jesteśmy majańskimi wojownikami i szukamy wyjścia z krwiożerczej dżungli XD Powiedziałem sobie także w myślach ,,chcę zobaczyć świat, w którym ludzie tworzą miłującą się jedność" i cały krajobraz pokrył się seledynowym, przezroczystym filtrem. Gdy wracaliśmy z powrotem do domu rowerami, cały krajobraz przekształcał się w czasie rzeczywistym jakbym miał jakiś silnik graficzny w głowie i zmieniał wszystko siłą umysłu, niesamowite przeżycie, totalny surrealizm i bajka. Gdy już znaleźliśmy się w domu była noc i wyszliśmy na balkon, akurat była bezchmurna, gwiaździsta noc i po spojrzeniu na najjaśniejszą gwiazdę wszystko wydawało się jakby było pod szklaną kopułą oraz wszystkie gwizady na niebie były połączone ścieżkami, które tworzyły super strukturę, w której środku pojawiły się kolorowe trójkąty z okiem (illuminati confirmed XD). Po tym wszystkim położyłem się do łóżka i na CEVie ukazała mi się moja osoba jako doskonałe połączenie ludzkiego ciała, natury, technologii, metafizyki i duchowieństwa, egzystująca w super systemie operacyjnym wszechświata oraz bukiet wizuali o tematyce cybernetycznej, egipskiej, hipisowskiej, majańskiej oraz natury :D To był totalny odjazd, wspominamy tą przygodę za każdym razem z uśmiechem na ryju.
Dla mnie za dużo chyba. Poszedłem się zobaczyć w lustrze.. byłem fioletowy jak denaturat :)
Więcej grzybów nie brałem, dziękuje
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
