Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
  • 1 / 1 / 0
Witam, dzisiaj chciałbym pokrótce opowiedzieć o wpływie LSD (bo głównie to biorę) na moją twórczość, pomysłowość. Otóż zacząłem stosować LSD jakieś 2 lata temu. Zaczęło się po prostu od ciekawości. Będąc na uczelni, chodziłem do klubów i zdobywałem "kontakty handlowe". Potem gdy nastał czas stworzenia pierwszych dzieł (krótkich etiud), miałem masę pomysłów. Więcej niż kiedykolwiek w moim życiu. I sądzę, że ogólnie zażywanie psychodelików pomogło mi w przyswajaniu wiedzy i ogólnie w sprawności intelektualnej, co powinno być odwrotnie, bo generalnie okropnie intensywnie imprezowałem. No, ale cóż, udało się zaliczyć z wyróżnieniem. Oczywiście etiudy te, były stworzone w surrealistycznym stylu, za co Profesor mnie pochwalił, że "mam nieprzeciętne zdolności kreacyjne". Niesamowicie było to słyszeć i pomyśleć, że to wszystko za sprawą psychodelików.
  • 0 / / 0
Według mnie psychodeliki poszerzają horyzonty i wpływają np. na poziom empatii, kreatywność. Sama zaobserwowałam to u sb. Po prostu podczast tripów doznajesz różnych rzeczy np. ja widziałam świat w mega intensywnych kolorach, ruszające się budynki, piękną, intensywną sygnalizację świetlną xd. Co dało mi inspirację do stworzenia nowych obrazów i zdjęć. Do tego spotkaliśmy się w tedy z przyjaciółmi i rozmawialiśmy na osobiste tematy. Zakbserwowałam, że wiele osób bardziej się otworzyło i poznalismy sie bardziej. W sesie to nie bylo takie wyjawianie swoich sekretow po pijaku xddd ale bardziej deep conversation o swoich uczuciach, pogladach na zycie, ale takie wyjscie ze strefy komfortu intymnosci myslowej, ze na trzezwo nigdy bym tak nie rozmawiala. Nawet po alk gdy jezor mi sie rozwiazuje, no ale jak juz wspominalam to nie o taka rozmowe chodzi.
I tak z 3 h przegadalismy . Mysle, ze doswiadczenia z psychodelikami otwieraja umysl, tylko trzeba umiec z nich skorzystac. Co z tego jak wezmiesz karton i pojdziesz np do szkoly na 8 lekcji xdddd... stresujesz sie zeby cb nikt nie nakryl, jest w chuj glosno i nawet sb nie pomyslisz ani z nikim nie pogadasz tak fajnie. No nwm bez sensu. Do tego takie tripy ubogadzacajace ja stosuje tak ok raz na 2 msc? Ktos moze pomyslec ze to bd rzadko ale ja chce to robic bezpiecznie ( i to nie jest bardzo rzadko dla naszego mozgu, a wrecz mogłoby być jeszcze rzadziej. pozdr ludzi' karton na tydzien 'jeszcze tr i bd mieli haluny bez LSD-nje fajne) . Nie jestem narkomanka tylko taką uzytkowniczka i tyle mi wystarcza powiedzmy taka dojebana sesja terapeltyczna a nie spizganie sie na imlreze dzk dobranoc.
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).