22 sierpnia 2020Vratislav pisze: Dokładnie - długie, stabilne i silne działanie to największe zalety klonazepamu. Oprócz tego to najbardziej ekonomiczne benzo, nawet bez R kosztuje tyle co paczka Thiocodinu 16 a starcza na bardzo długo, jeśli tylko rozsądnie się z niego korzysta.
Tak z ciekawości - ile czasu działa na was klon? Mam na myśli takie normalne, lecznicze dawki. U mnie 0,5mg jest wyczuwalne przez około 10 godzin, chyba taki standard - a jak to jest u was?
Drugi raz zamówiłem, Rivotril z Dark Netu, Włoski Rivotril i ta sama sytuacja.
Nigdy nie kombinowałem aptecznego, bo wolę już wysępić alprę która jest pewna. Albo on na mnie nie działa, albo obydwa to były fake.
25 sierpnia 2020Viber78 pisze: Witam.Od kilku miesięcy jadę na 4-6 mg klona dziennie.Temat mi się kończy a mam pełno zolpidemu którego w ogóle nie biorę.Jakby zaczęło mnie telepać czy ten zolpidem coś pomoże?
Piękne to jest, rozumiem już, dlaczego tak łatwo się uzależnić.
Biorąc na wieczór nie wybudzam się w nocy jak zazwyczaj i cały następny dzień jestem bardzo kontaktowa (Ale myślę, że w zdrowych granicach).
Po prostu czuję, że moje zwyczajowe lęki mnie aż nie ograniczają i w końcu chce mi się robić rzeczy i nawet głupie zmycie naczyń przestało być takim problemem.
Dodając- byłam na oddziale dziennym leczenia nerwic i codziennie biorę minimalną dawkę esci 10mg.
Zastanawiam się, czy z nowym psychiatrą nie negocjować dodatkowo jakichś benzo, ale raczej przy moim braku umiaru może nie być chętny.
W trzy dni miętowe niebo przebiło wszystkie dotychczasowe używki, bo w końcu jestem taką sobą, jaką pamiętam z czasów przed epizodami depresyjnymi, a nie odczuwam przy tum nietrzeźwości (poza tym drugim spożyciem).
W 2 dni z dawki 0.5mg do 5mg... Radzę przystopować chyba że chcesz spotęgowanego powrotu lęków i benzo skręta którego raczej nie chciałabyś doświadczyć.
Ile tej flualpry brałeś? 1mg tego rc to myślisz, ile mg clona? Może cię vendor w chuja robił, a ty leciałeś na etizolamie albo placebo ? :P
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
