...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 49 • Strona 5 z 5
  • 3193 / 375 / 0
Nieprzeczytany post autor: Blu »
oxan pisze:
teraz już jest koszmarny lęk. a co potem? nie chce myśleć.
Potem ten lęk się zmniejszy i przyzwyczaisz się do trzeźwości. Twój lęk jest irracjonalny nie ma podstaw w rzeczywistości. A ona nie jest wcale straszna. Straszne jest tylko twoje wyobrażenie o niej patrząc z perspektywy opiatowego totalnego błogostanu.
Fantasy is what people want, but reality is what they need.
  • 91 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Chilum »
>teraz już jest koszmarny lęk. a co potem? nie chce myśleć.

Wiesz, czytam Twoje posty i widzę, ze jesteś jak to się mówi "bity ćpun".
Tak jak i ja.
Ponad 20 lat grzania w kanał, heroina polska, bajzel Katowice od poczt 80 lat ;P.

Teraz grzeję tak srednio 1 raz na tydzień.



Ale nie o tym( wstęp był w ramach nakreślenia kontekstu moich słow).

Byłem w 4 osrodkach i 8 lat na metadonie.


Pamiętam jeden z dtx w domu, miałem identyczne myśli jak Ty.
" jak to?? Nie grzać?? Co ja zrobię?? Jak ja się znajde?? Czy dam radę"

I płakałem, w poduszkę, mokrą od potu, z bezradności, strachu, niepewności co do jutra.

Ale po latach na metadonie, jakoś osiadłem emocjonalnie na tyle, że biore raz w tygodniu, co mnie nie cieszy wcale, a odmówić sobie nie umiem. (AA od 2005 r nie jestem na pr metad)


Wiem, ze perspektywa życia bez opiatów może przerażać, ale da się w tym znaleźć.

Życzę powodzenia, we wszystkich przedsięwzięciach :-).



greetz

C
Ostatnio zmieniony 16 października 2009 przez Chilum, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1406 / 142 / 0
Nieprzeczytany post autor: oxan »
Chilum
thx :-)
nie wiem co będzie, ale jakoś być musi. boję się, po prostu, po ludzku
narkotyki są niezdrowe
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
  • 223 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mefistofeles »
Otwórz oczy i podnieś głowę. Jak już ćpasz to z umiarem, szacunek gościu, ciekawe podejście raz w tygodniu przygrzać sobie, ja bym tak nie umiał nawet będąc starym ćpunem. Wyrazy podziwu i szacuneczek :)
Uwaga! Użytkownik mefistofeles nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 560 / 9 / 0
Nie ma chyba osoby, która by się nie bała odwyku, albo odstawienia konkretnej substancji. Nie ważne od czego jesteś uzależniony. No może pomijając fajki. Chociaż zwątpienie na pewno jest i w tym przypadku. Jutro dowiem się co będzie ze mną, tzn. na co skaże mnie sąd,czy na zamknięty oddział, czy na terapię przy poradni zdrowia psychicznego. Jedno i drugie mi się nie uśmiecha. Tyle tylko, że w planach jeszcze rok temu, nie miałem uzależnienia od Trampka, bo od benzosów jestem uzależniony od dawien dawna. Mój kuzyn jest ,,wysoko w hierarchii,, monarowskiej. Nie znam typka- tylko z opowiadań mojej starszej. Wiem, że grzał latami. Siedział, ale nawet nie wiem za co. Tyle, że to jest raczej nieodłączne, jak ktoś wali po kablach. Sam się boje każdego dnia, czy jak biorę czy zaczynam kolejny domowy odwyk. Po latach brania każdy ma zaburzony obraz swój, innych i rzeczywistości. Czasami, żeby się pocieszyć oglądam na youtube, świadectwa byłych narkomanów i wtedy myślę, że skoro im się udało ja też mam szansę. Czego się nie robi dla nadziei...
Uwaga! Użytkownik Veramid nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 155 / 11 / 1
miałem takie wrażenie w ośrodku że terapia pierze im mózg na swoje. wiadomo, ćpanie też może wyprać człowiekowi mózg ale chyba nie każdy zasługuje od razu na takie ciężkie rozjebanie umysłu. ci ludzie w finalnym stadium zachowywali sie wszyscy tak samo
  • 1447 / 90 / 2
Jak odwyk to każdy ośrodek tylko omijajcie Monary, bo to państwowe gówniane instytucje.Zobaczcie sobie tylko na wypowiedzi tych niby terapeutów, oni nie potrafią nawet formułować składnych wypowiedzi.Ja gdybym nawet miał siedzieć czy wybrać Monar to biorę puchę, bo więzienie to strata czasu bez tyrki oraz z reżimem.Ten cały NFZ to żart i można najeść się w tych Monarowskich ośrodkach przepełnieniem jak paroma kromkami chleba tak jak wyleczyć.Pamiętajcie, że najbardziej inowacyjny i skuteczny sektor to ten prywatny.Nie muszę dawać przykładów.:rzyg:
action movie:gun:
  • 3193 / 375 / 0
Bzdury gadasz.
Prywatne ośrodki nie są ani innowacyjne ani bardziej skuteczne. Płacisz gruby hajs za prywatny pokój z dużym TV i okłamujesz sam siebie, że to niby pomaga w leczeniu.
  • 102 / 5 / 0
Wiecie może jak na odwyki zdobyc jak najwięcej leków?
ODPOWIEDZ
Posty: 49 • Strona 5 z 5
Newsy
[img]
Próbowała przemycić 1,4 kg kokainy w seks-zabawce. Grozi jej kara śmierci

42-letnia obywatelka Peru próbowała wwieźć na wyspę Bali ogromną ilość kokainy oraz tabletki ecstasy, ukrywając je w wyjątkowo nietypowy sposób. Kobieta została zatrzymana przez służby, jeżeli zostanie uznana za winną, może jej grozić nawet kara śmierci.

[img]
Tysiące nielegalnych roślin konopi indyjskich usunięte z popularnego parku narodowego

W mediach pojawiła się niedawno informacja o likwidacji gigantycznej, nielegalnej plantacji marihuany w sercu Parku Narodowego Sekwoi. Dla wielu to kolejny „dowód” na szkodliwość konopi. Ale dla nas [społeczności FaktyKonopne.pl], ta historia jest czymś zupełnie innym. To potężny dowód na to, jak destrukcyjny jest czarny rynek i dlaczego tak bardzo potrzebujemy świadomej, legalnej i w pełni regulowanej branży.

[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.