EDIT
Jeśli około 1.25mg mnie tak zmiotlo to jaka dawka będzie odpowiednia "terapeutycznie"?
Dodam że jak już dość mocno miałem po tym klonie to ostatnie co pamiętam to jak otworzyłem piwo (wypiłem może z 2 lyki) później następny przebłysk to jak szuralem kryształ
Dawka terapeutyczna to 0,25 mg - 0,5 mg.Do dragów czasem trzeba cierpliwości a szczególnie do RC ( nie wiadomego pochodzenia w 100 % ).Było wrzucić 0,5 mg i poczekać te 30 - 40 minut i wtedy dorzucać więcej a nie na wariata dorzutki co 5 minut.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
*TAM SIĘ JEBLEM TROCHĘ BO CHYBA WYSZŁO 1MG A NIE 1.25 CHOCIAŻ MOGĘ SIĘ MYLIĆ *
-sensowne dawki to 100 mcg, dorzucane co godzinę, maksymalnie 300 łącznie
-co dzieje się po tym, to blackout i odpierdalanie na maxa - jasne, to zależy od tolerancji, ale zauważyłem, że klonazolam, w pewnym momencie, przestał działać w sposób kontrolowany - albo miałem wrażenie, że nie działa, albo miałem sytuację typu - budzę się rano, jest wtorek, czyli spoko... wziąłem wczoraj trochę za dużo, zasnąłem. Ale się okazuje, że tak, jest wtorek, ale tydzień później, bo akurat wyćpałem towar...
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.