24 maja 2019Cooba83 pisze: ...Natomiast czytałem, że leczenie alkoholem skręta po benzodiazepinach przynosi już rzeczywistą ulgę, tylko na jak długo...
pod warunkiem, ze ktos nie jest alkoholkiem/nie przepada za alkoholem.
p.s. czytalam dawno temu taki post (jest gdzies w czelusciach forum- teraz go nie znajde), ze ktos pil bodajze przez tydzien, zeby przetrwac skreta po benzo i udala mu sie w ten sposob odstawka. zakladam, ze gosc byl po krotkim ciagu, natomiast czy byl alkoholikiem ? tego niestety nie wiem.
24 maja 2019Cooba83 pisze: Taj, ale zaleczanie alkoholem ma tą wadę, że akohol jest substancją krótko działającą, początkowo może rzeczywiście maskować objawy skręta, ale potem będzie i kac, i skręt do spółki. Tak przynajmniej słyszałem w odniesieniu do opioidów i substancji robiących wokół receptorów GABA-B i GHB. Natomiast czytałem, że leczenie alkoholem skręta po benzodiazepinach przynosi już rzeczywistą ulgę, tylko na jak długo...
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Jak to będzie to dam jutro edit i dam znać czy to był błąd
That's why we get fucked up
I can still feel your touch
I still do those same drugs
All I ever wanted was a Benz and a bad bitch
alkohol do jakiejkolwiek odstawki się nie nadaje wg mnie ponieważ działa kurewsko krótko i mimo że najebałem się ostro kilka godzin temu (dokładnie około 3,5h temu ostatni kielon) co pozwoliło mi w miarę zapomnieć o skręcie i zasnąć na 1,5h to już dobre dwie godziny temu obudziłem się z powodu odparowania alko a organizmu i skręt rozwija się w najgorsze i zapowiada się bezsenna noc. Żeby przetrwać skręta w całości na alko trzeba by walić w cugu chociaż z pięć dni co będzie kosztowne (chyba że na agropolu to nie ale to jeszce gorszy pomysł) , niekoniecznie przyjemne i ogólnie po chuj coś takiego robić, żeby wjebac się z ćpania w alko? To już lepiej zostać przy cpaniu skoro ktoś nie jest gotowy na te kilka dni skręta żeby odstawić substancje. Nie polecam zdecydowanie i resztę skręta spędzę na sucho bo jestem zdeterminowany żeby choć na kilka tygodni odstawić opio żeby stanąć na nogi więc się przemęczę. Jeżeli ktoś nie jest gotów psychicznie i zdeterminowany to alko może tylko pogorszyć sprawę bo jeszce się spodoba i skojarzy z ukojeniem skręta a wtedy alkohlizm gwarantowany a według mnie jest to jeden z najgorszych nałogów, co najmniej na równi z opio jak nie gorszy.
That's why we get fucked up
I can still feel your touch
I still do those same drugs
All I ever wanted was a Benz and a bad bitch
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
