30 lipca 2020Ajaks pisze: @Marcins96 , @spider321 Dzięki za pomoc, właśnie o konkrety mi chodziło.
Powiem tak. Baklofen zawsze odstawiałem stopniowo i nie było żadnych nieprzyjemny akcji. Z pregabaliną kiedy odstawiałem pierwszy raz, też nie było - A brałem dłużej. Dopiero teraz trudniej mi odstawić. Nie. Alkoholu nie piję, bo go nie lubię. Klonazepam też było ciężko odstawić, ale po miesięcznym ciągu, dałem radę. Bez jakichś większych problemów.
No cóż, spróbuje stopniowo schodzić z pregabaliny. Wiem, że łatwo nie będzie, ale wcale nie musi być. Ważne, że mam dużą motywację do rzucenia już jej. Była jak kochanka i pewnie jeszcze do niej wrócę. Mimo, że trzymałem się tylko leczniczy dawek. Nie ćpuńskuch, choć de facto czasem tak się czułem i tak pewno jest.
Dzięki Wam serdeczne za pomóc! :-)
31 lipca 2020DexPL pisze: Do schodzenia z pregabaliny nie używa się benzodiazepin. Parcie na piwo też leczysz wódką? Jak ktoś ma duże problemy z odstawieniem pregaby trzeba ustalić charakter dolegliwości i leczyć objawowo, ale nie poprzez wprowadzenie w kolejne uzależnienie i kolejny głód.
Mam już doświadczenie w ciągach na pregabalinie i baklofenie i zawsze jedyne co mnie ratowało na zejściu to benzo .
Clony to świetny lek i bardzo pomaga na zejsciach różnego rodzaju. Oczywiście masz rację, że może to powodować kolejne uzależnienie, dlatego trzeba uważać na zejsciach i nie napierdalac oporowych dawek
4-5 dni po 2-4 mg klona jak zaczyna się zejście z Pregabaliny a potem odstawić wsztstko i iść na siłownię czy pobiegać
Nie mam problemu z benzo i nigdy nie miałem, nie mają one dla mnie potencjału uzależniającego i fajnie działają na różnego rodzaju zejsciach
Na ulotce masz napisane, że można to brać przez dwa tygodnie, żeby nie powodować uzależnienia. Spokojnie od 4 dni na Clonie się jeszcze nikt nie uzależnił, a jak nie znasz bólu zejścia z pregabaliny to nie pierdol głupot, bo to jest niesamowity koszmar
Jaki kurwa charakter dolegliwości, co Ty pierdolisz w ogóle
31 lipca 2020Marcins96 pisze: nie mają one dla mnie potencjału uzależniającego
Myślałem by odnieść się szczegółowo do twoich "prawda objawionych", ale karmienie trola jest bez sensu. Żyj w swojej bańce. Staraj się tylko nie szkodzić innym.
Słuchaj dexa i innych, ten ciag na predze w takich dawkach nie zaleczysz klonem w pare dni. Symptomy moga trwać dłużej. A zresztą po co tłumaczę? Byłeś pewny baklofenu - nie pomógł. Teraz jedziesz klonem. Życzę powodzenia.
A wystarczy ciąć dawki i powiedzieć sobie, że chemicznie indukowana depresja to nie żaden skręt i niebawem przejdzie. Skręt to miał bulku czy NW i ja - ale tylko pare dni dałem rade. Z apteczka pełną benzo wybrałem redukcje dawek - i dzieki temu nie wpierdalam 4mg klona rano i wieczorem.
hahaha, piękna akcja
nieraz miałem takie sytuacje z błędnikiem, to już znak, że jest za dużo, pamiętam jak jadłem codziennie po 300-400mg to wydawało mi się, że ziemia faluje, w ogóle nie dało się praktycznie normalnie chodzić, musiałem się o ściany opierać, chociaż też się próbowały przesuwać, ale za to nigdy nie zdarzyło mi się wymiotować.
to cholerne pobudzenie typowe po zjedzeniu większej ilości, najgorzej jak człowiek zje sobie z 200mg, a potem jak zejdzie to całe ciało mega sztywne, mnie zawsze twarz boli jakbym z pięści dostał. Jeszcze jak zrobię ciąg ~100mg i odechciewa mi się tego brać to przez kilka dni mam wrażenie jakby prąd przeszywał mi delikatnie ciało co parędziesiąt minut, no i raz bezsenność, a raz właśnie tak realne koszmary, że nie wiadomo co lepsze
Takie dawki prawdopodobnie przez wyjebana tolerke w chuj.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
