Jest wiele pytań, brak odpowiedzi, ale co tam przeceiz 55zoli mozna wywalic w bloto od tak, w imie nauki...
Ja z taką ilością to chyba bym sie nie bawił w gotowanie tylko zmielił na proch i zjadł np w kapsułkach. Gorzej z ilością rzędu 50g.
EDIT:
Co dizej sie z tymi skórkami, czy sie rozpsuzcza? Czy mozna cos jeszcze z nich zrobic. N o i jak sie ma do tego garnek? Domyje go?
Może dla Was to banały, bo macie juzjakieś doswiadczenie, ale co szkodzi podzielić sienim z innymi?
EDIT 2
Dobra dzióry. Czytam jeszcze raz, zbieram informacje i moze spróbuje zrobić coś na kształt tego FAQ
Wszystkie przepisy jakie widziałem zawsze mówią o zmielonych skórkach, łatwiej oddają zawartość.
Cytryny, to proponuje dać 2-3 na taką ilość.
Odnośnie picia to sam nie wiem, ja wolę od razu wszystko, bo nie mam sił na sączenie przez pół godziny tego ohydztwa.
Nie spodziewaj się fajerwerków po takiej ilości, ale jakąś namiastkę działania meskaliny pewnie poczujesz, nie znam mocy tego materiału.
Przechowywać za długo tego nie można, to jest kwaśne i może się szybko zepsuć, ale noc w lodówce przestać może spokojnie.
To tyle z mojej strony, nie jestem w tym jakimś specjalistą, ale z drugiej strony strasznie skomplikowane to nie jest, trochę zabawy z tym i tyle. Jednak jeśli ma się ochotę zobaczyć czym jest meskalina to chyba najtańszy sposób, bo syntetyczna to koszt rzędu 300 zł za jednorazową dawkę.
Meskalina działa dłużej niż 8 godzin. Mam tu też na myśli samo wejście. Metoda metodą, najistotniejsza jest moc samego materiału roślinnego. Z tą różnie bywa.
Jeśli już będziesz gotował to po całej kulinarnej akcji skórki bądź ich zmielona wersja są do utylizacji. Płyn zawiera to, co ma zawierać lub raczej to, co powinien zawierać. W tym cała sztuka gotowania, hehe.
Moze moderator mógł by przypiać ten przepis? Za niedługo wezmę sieza gotowanei i dma znć co i jak.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
