Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
Obserwuj i jak się nie wchłonie, leć do lekarza, czy na sor. Zawsze przy opium uważaj podwójnie. Oby się jednak wchłonęło.
Na przyszłość, nie rób zastrzyków z opium! A jeżeli już koniecznie musisz, to oprzyj rękę, tę, którą podajesz o drugą, by pierwsza nie drgnęła. Nie patrz na strzykawkę, ile już poszło, a całą uwagę skoncentruj na igle. Uważaj, żeby się nie wsuwała ani nie wysuwała do/z żyły.
Lodówka.
W opium są też i inne alkaloidy, nie tylko m. Pewnie stąd to zaczerwienie.
Teraz jest lato i przez 24h może się trochę bakterii namnożyć. Bezczelne świnie dzielą się nawet co 20 minut. W godzinie 20-stu minut jest 3, a godzin w dobie 24. Wychodzi, że 20 minut w dobie jest 72.
Pewnie napiszesz, że robisz czysto, ale niech ci dwie baterie zostaną. Podnieś teraz 2 (dwie bakterie) do potęgi 72 (okres podziału co 20minut), jak w informatyce, i... o kurwa, pirogen! :)
A w lodówce będą tylko dwie bakterie (może trochę więcej).
Gotowanie nie uchroni od pirogena.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
