Od 2 lat biorę zolpidem. Tolerka rosła. Obecnie to 7 tabletek na dobę (5 + 2 po 6h). Próbuję wyjść z tego gówna ale psychiatrzy zapisują mi jakieś kiepskie zamienniki, które stworzone były zazwyczaj by leczyć schizofrenie, której nie mam: trazodon (Trittiko), kwetiapina (ketrel) + relanium. Nie udało się.
Następna doktorka: pregabalina (egzysta) + olanzapina (Rabofren) = nie udało się.
Mam ostatnią wizytę w pakiecie luxmedu za tydzień, u lekarki, która ponoć lubi takie lekomanki jak ja. O co poprosić by skończyć z zolpidemem? Mam wrażenie, że nie traktują mnie poważnie. Serio nie istnieje lek nasenny, który bym łykała? Jedna tabletka na dobę, sen na 12h i tyle? Muszę zostawiać pół wypłaty w aptekach?
Mam zdiagnozowanych pełno f32 itd czyli nawracające depresje, ADHD (brałam metylofenidat - znudziło mi się), Zdrowotną marihuanę (to mi się nie znudziło) i od dziś lekki stopień niepełnosprawności przez to wszystko.
_________
Między innymi zażywam: fluoksetynę, metforminę, relanium jak mam napad agresji i Cannabis co kilka dni (mało) ale do rzeczy: mocny lek nasenny, który załatwi zolpidem. Wygranemu stawiam flaszkę.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Następna doktorka: pregabalina (egzysta) + olanzapina (Rabofren) = nie udało się.
24 lipca 2020VladTepes pisze: W apapie noc jest difenhydramina, łyknij dwie tabletki przed snaem, powinno cię ululać na 10h. Jeśli pomoże poproś o recepte na NODISEN 50 mg, lek ten nie uzależnia.
24 lipca 2020Larrbi pisze: Również polecam Dormicum, podobnie jak zolpi, sprawdza się jednak jedynie w krótkotrwałym leczeniu bezsenności. Tolerka rośnie dosyć szybko i po kilku miesiącach codziennego stosowania może być zejść ciężej niż po 2 latach na zolpidemie. Także radzę stosować w celach leczniczych nie dłużej niż miesiąc, zaczynając oczywiście od jak najniższych aktywnych dawek (7.5mg będzie wystarczające na początek). Obecnie po paru ladnych miesiacach stosowania, gdy nie mogę usnąć ładuję 30mg IV, które czasem i tak nie wystarcza by mnie uśpić :\
26 lipca 2020Larrbi pisze: Nie znasz sie na uzaleznieniach ale sie uzalezniles.
Dzięki za namiary na leki wszystkim wypowadającym się. Wizyta we wtorek. Zobaczymy czy dostanę to, co proponujecie. :)
24 lipca 2020katatonia pisze: Nie znam się na uzależnieniach. Jest opcja, że po prostu odstawiam kompletnie zolpidem. Biorę miesiąc Dormicum. W tym czasie mój organizm odzwyczaja się od zolpidemu i po miesiącu znów mogę wrócić do dawki 1 tabl. zolpidemu na noc?
W zasadzie to zamieniając zolpi na midazolam wciąż będziesz babrać się w tym samym szambie, stopniowo zanurzając się coraz głębiej.
02 sierpnia 2020katatonia pisze:To, że jestem uzależniona od zolpidemu (i tylko od niego) nie znaczy, że muszę być ekspertem od rzucacania takiego gówna (szczególnie, że przedstawiono mi go jako "super nowoczesny środek nasenny, nowej geracji, który nie uzależnia"). Potem jesz tego ponad 10 dziennie, patrzysz w sieć a tam masa ludzi uzależnioncyh. Do pewnego mometu (gdy to było 5 tabletek dziennie) nie widzialam w tym nic złego - jeśli dostałam kwetiapinę, która miała mi pomóc zejść z dawki ale nie pomogła. Oczywiście, że skonsultuję to z psychiatrą. Zmieniam ich ostatnio, owszem, i nigdy nie wiem czy trafię na kogoś kto wie co mówi i zrobi czy jakiegoś konowała, co przećpał całe studia i teraz trzeba mu podpowiedzieć co się chce.26 lipca 2020Larrbi pisze: Nie znasz sie na uzaleznieniach ale sie uzalezniles.
Dzięki za namiary na leki wszystkim wypowadającym się. Wizyta we wtorek. Zobaczymy czy dostanę to, co proponujecie. :)
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
