zawsze spowodowana brakiem tematu).
Głowny problem to bezsenność- benzo zamiast usypiac, to mnie euforyzuje, alkoholu już od dawna nie pije. Próbowalem też końskich dawek melatoniny, CBD, ziółek, kropli walerianowych itp itd... nic nie działa po prostu musze sie zjarac by zasnąć. Stąd pytanie;
Czy warto przeboleć te kilkanaście dni bezsenności (zgaduje ze minimum tydzien bede sie męczył) zażywając na noc zolpidem, lub midazolam?
Benzo jem od dawna na sportowo więc ryzyko wjebania się w tym wypadku raczej niskie. Obawiam się tylko tego, iż zolpi i mida mogą mnie również euforyzowac zamiast usypiac, ale moze się mylę.
Co myślicie?
11 lipca 2020Bacanon pisze: Próbowalem też końskich dawek melatoniny, CBD, ziółek, kropli walerianowych itp itd... nic nie działa po prostu musze sie zjarac by zasnąć. Stąd pytanie;
Problemy ze snem mam od dawna (problemy, stres firma w wieku 20 lat, dwa kredyty...
Dzisiaj ostatnia "posiadówa" przy fakturach itp... wlecialo 8mg klona i opalam cybuch przez który 40 przeszła- nie zamierzam isc spać i jutro zasnac bez niczego pewnie kolo 22, zeby sie oczyścić z klona, a kolejne noce spróbuje przespac bez skuna 5mg zolpi melatonina i cbd, chyba ze sytuacja finansowa sie poprawi i znów bede jaral jak człowiek :p
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
