Serio? xd co w tym fajnego, mi to by pasowało tłumić pare emocji a nie stać się robotem xddd
I czy to jest odwracalne po odsunięciu leków? Ile masz lat i na jakiej dawce jesteś?
Sry za ciekawość ale jutro mam wizyte.
Wiesz jak ktoś ma osobowość silnie neurotyczną i przeżywane emocje nie pozwalają normalnie żyć to taka zmiana jest na plus. Pewność siebie +200%, decyzje bardziej przemyślane ponieważ emocje to rzadko dobry doradca. Ogólnie wszystko jest łatwe, logiczne, z wszystkim człowiek może sobie poradzić, stawić czoła największym stresom :).
07 lipca 2020Swiezzy pisze: @ludecki12
Serio? xd co w tym fajnego, mi to by pasowało tłumić pare emocji a nie stać się robotem xddd
I czy to jest odwracalne po odsunięciu leków? Ile masz lat i na jakiej dawce jesteś?
Sry za ciekawość ale jutro mam wizyte.
Few empirical studies are available, but SSRI-induced indifference is likely to be under-recognized (e.g., it is characterized by low insight in those afflicted, particularly children and adolescents), have an insidious and delayed onset, be related to dosing, and completely resolve with a dose reduction or discontinuation of the SSRI.
If SSRI-induced apathy is detected, reduction of SSRI dose or discontinuation of SSRIs is required. When discontinuation of the SSRI is not successful, augmentation or switching to a different class of medications is helpful
Twelve relevant case reports and one open-label treatment trial were identified. An amotivational, or apathy, syndrome has been reported in a number of patients receiving SSRI treatment over the last decade. This adverse effect has been noted to be dose-dependent and reversible, but is often unrecognized. This phenomenon has caused significant negative consequences for adults as well as social and academic difficulties in adolescents.
Ale ten "robot" mnie troche przeraża, mimo że jestem bardziej uzależniony od negatywnych emocji niż od pozytywnych xdd
No może będzie wszystko Si.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Albo inaczej czy jest dobra, i pozyteczna w jej łykaniu.
09 lipca 2020Siwyelo pisze: Ja osobiście muszę powiedzieć że escitalopram to mega kozak dla mnie, jadłem paroxetyne i tylko faja mi nie stawala, nic pozatym, teraz wale 10mg escitalopramu, kurwa no jest swietny, nir wiem jak opisać to co sie dzieje ale słońce wkoncu dla mnie wschodzi, ustaly mi fobie spoleczne, do wszystkich jestem w stanie podejść pobajerowac, a wcześniej miałem problemy z zamowieniem pizzy, podejrzewam ze wytatuuje se kiedyś napis escitil 10mg, escitalopram dla wszystkich
Może trochę jestem za mocno pobudzony, trochę jak na fecie tylko że łeb świeży :).
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
