06 lipca 2020eliano1 pisze: siemano troche mam takie szybkie pytanie czy idzie na snri dokładnie na duloksetynie wąchać fete ? na ssri escitalopramie było cool no ale zmieniłem lek i mam rozterke
Stricte odnośnie tematu to ja łączyłem dość długo escitalopram z alkoholem (no i gandą) - nic nie podziałał. Z trazadonem- nic nie podziałał (ludzie tak piszą jak zajebiście niby działa na sen, no nie dla mnie). Teraz jestem na sertralinie i nie piję alkoholu, który przede wszystkim psuł moją terapię dotychczas i jestem dobrej myśli o ile tylko flaki w brzuchu się uspokoją i przestaną grać walca no i biegunki bo po tym leku mi się pojawiają, dopiero co się uspokoiło.
@eliano1 amfetamina (ale amfetamina a nie jakis kleferein od seby nazwany krajówą) na SSRI tak jak napisałeś działa ok.
Ale co do SNRI, myślę, że najlepiej będzie jak sam zajrzysz w przeprowadzone na ten temat badania: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4309786/
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Widzę zedytowałeś elegancko pościk po moim zapytaniu i wyjeżdżasz znowu z tym samym. Jesteś osobą która ćpała syntetyczne kannabiniody i inne najgorszego sortu guwna, więc nie wypada ci raczej pouczać kogoś kto sobie lubi zajarać bongosa o mechanizmach wyparcia co któryś post. Od tego mam swojego psychiatrę akurat, pozdrawiam i zdrówka i stabilności życzę
Poza tym sam jarasz zioło i jesteś na sertralinie, hipokryto.
07 lipca 2020rangczu pisze: Widzę zedytowałeś elegancko pościk po moim zapytaniu i wyjeżdżasz znowu z tym samym. Jesteś osobą która ćpała syntetyczne kannabiniody i inne najgorszego sortu guwna, więc nie wypada ci raczej pouczać kogoś kto sobie lubi zajarać bongosa o mechanizmach wyparcia co któryś post.
Twoje posty nic tu nie wnoszą, są ciągle pierdoleniem o tym samym, polecasz ludziom marihuanę w trakcie terapii SSRI, ba, nawet przy jej rozpoczęciu, jednocześnie płacząc, że nie widzisz jeszcze żadnych pozytywnych efektów sertraliny xD.
,,Nie wypada mi pouczać" kogoś przez to, że byłem w ciągu na synt. kanna i z niego wyszedłem? xD spoko. lepsze są rady od osób które całą wiedzę czerpią od seby od którego kupują bagniaka i z reddita xD. Wciąż, to ty jesteś degeneratem wypierającym swoje uzależnienie, jednocześnie głosząc swoją prawdę na forum, że zioło przy antydepresantach to zajebisty pomysł i nie ma żadnych przeciwwskazań, może jeszcze MAOI byś do tego dorzucił, co?
07 lipca 2020rangczu pisze: Poza tym sam jarasz zioło i jesteś na sertralinie, hipokryto.
Zapoznaj się ze słownikową definicją słowa ,,hipokryta" albo nie używaj słów, których znaczenia nie znasz.
I nigdy nie twierdziłem, że będąc już na SSRI nie można korzystać z mj, mówiłem, że można - ale na chwilę od momentu, gdy pierwsze pozytywne działanie leku zaczyna być dostrzegane.
Zabolało cię, co? Chyba dostałeś już hipomanii od łączenia tego zioła z ssri xDD.
Ps. post edytowałem minutę po wrzuceniu go ale ok, odstaw to zioło bo już aż psychoz dostajesz
WARN! Obrażanie użytkownika w wątku tematycznym. ~misspill
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Edit. Dobra znalazłem już post który dużo mi wyjaśnił. Szkoda, że na forum nie m opcji wykasowania posta. Albo ja tego znaleźć nie umiem
W takim razie, może ktoś się orientuje ile czasu po odstawieniu paro. Dalej jest blokowany ten enzym?
08 lipca 2020rangczu pisze: Ale nie rozumiem o co Ci chodzi, w którym miejscu "płakałem" że sertralina na mnie nie działa? Masz na myśli jak napisałem, że lek dopiero się rozkręca bo to trwa kilka tygodni? W takim razie masz problemy z czytaniem tekstu ze zrozumieniem. Aha i nie odniosłeś się do mojego zapytania, gdzie w powyższym poście miałem się nijak do prawdy, proszę też zacytuj bo nie rozumiem o co Ci chodzi. Ciężko się z Tobą dogadać. Dużo syntetyków paliłeś?
WARN! Obrażanie rozmówców. ~misspill
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
