Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
04 lipca 2020NERV pisze: Też mi się tak wydaje, że nic u niej nie ogarnę. Chodzę na NFZ, leczę sie u niej na CHAD od 2016 roku, wcześniej przez chwilę miałem wklejony 'lekki epizod depresyjny/bezsenność'. Teraz na CHAD mam tylko przepisaną lamotryginę, bo powiedziałem, że neuroleptyków nie będę łykal skoro nie mam na tą chwilę psychozy i do manii mi również bardzo daleko. Chciałbym dostać lorazepam lub diazepam, ale wiem, że z tym drugim może być ciężko. W sumie to cokolwiek by mnie ucieszyło.
04 lipca 2020MontBlanc9999 pisze: benzo to nie cukiereczki... kase ktora wydajesz na 1 prywatna wizyte i dostajesz 1 paczke to wydaj na jakies normalne dragi... ;) za 20 moze sie nie pobawisz ale za 100 czy 150 to cos juz troche dostaniesz (nie wiem co tam lubisz) i prawie bankowo mniej uzalezniajace to bedzie...
Nie wiem, może faktycznie coś jest w tej plotce, że ci prywatni częściej kumają o co chodzi i nie chcą wydawać.
Pozdro.
Taki papier jest bardzo przydatny, bo po 1 lekarz zdaje sobie sprawę z tego że skoro pacjent jest wjebany to już "po ptokach" i chociażby miał się po tę receptę udać do najgłębszych otchłani piekielnych to i tak ją zdobędzie. Kolejna sprawa, że nagłe przerywanie brania bzd wiąże się z zagrożeniem życia i to też doskonale wiedzą. No i lekarz mając na papierze, że pacjent trafił do niego już wjebany jest bardziej skłonny pisać większe ilości, bo w razie czego ma podkład że to nie on doprowadził do uzależnienia pacjenta.
Wiadomo, że najlepiej nie mieć w ogóle czegoś takiego i nie potrzebować tych cuksów szatana. Ale jak ktoś już jest wjebany i wszystko mu jedno + taki papierek posiada to chyba najlepsza opcja na zdobywanie benzo.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
