Generalnie są opinie żeby automatów w ogóle nie przesadzać i startować od razu w doniczkach
docelowych - to im ogranicza stres. Wtedy trzeba odpowiednio podlewać.Sam się nad tym zastanawiam choć z drugiej strony mam mikoryzę Biopon którą najlepiej zapodać pod roślinę w czasie przesadzania.
A roślina pewnie "wolno idzie" bo stoi na parapecie. @SINMAIN , miałeś boxika robić czyli przypuszczam że dla tej rośliny ? Generalnie odpalenie nasiona to ostatnia rzecz którą należy zrobić - najpierw setup.
Ziemia bez dodatków s sensie perlit / kora / nawozy ? IMO pójdzie tylko podlewaj jakimś rhizotonickiem albio bio roots. Wscześniej też będziesz musiał zacząć nawożenie.
Co do "noname" w 1 L donicy to taka donica bez sensu. Za duża na puszczanie sadzonki za mała na właściwy grow.A liście te zostaw - piszesz że są "usychające" więc pewnie część jest zielona czyli fotosynteza tam idzie. Jak ma mało liści jeszcze to pozbawianie jej mocy tych lisci i dodatkowy stres ich urwania niepotrzebne. Wywalisz potem jak zrobi jeszcze liści a te bardziej padną.
03 lipca 2020SINMAIN pisze: Pytanie: jak przesadzić tą sadzonke do mniejszej doniczki (ok. 3l) podczas gdy aktualnie jest ona w 7l przez co bardzo wolno idzie. Jeżeli nie przesadzic to chociaż jak rozluźnić tą ziemię co jest w tej doniczce? Zjebałem bo wsadziłem do samej ziemi bez żadnych dodatków.
Nie rozumiem, po co ktoś chciałby przesadzać do mniejszej donicy... w jakim celu? Przesadza się zazwyczaj z mniejszej do większej : )
Jeśli faktycznie coś tam ruszyło, to zdarzył się mały cud.
Nie bez powodu zaleca się traktować kiełki z najwyższą ostrożnością - nawet dotykać nie warto, bo to bardzo delikatna "sprawa".
04 lipca 2020jezus_chytrus pisze: Ten kiełek ze złamanym korzonkiem wychodzi z ziemi? W sensie coś już wyszło, czy tylko przypuszczasz, że wychodzi, bo to różnica : )
Jeśli faktycznie coś tam ruszyło, to zdarzył się mały cud.
Nie bez powodu zaleca się traktować kiełki z najwyższą ostrożnością - nawet dotykać nie warto, bo to bardzo delikatna "sprawa".
https://linkpicture.com/q/IMG20200708151908.jpg
https://linkpicture.com/q/IMG20200708151834.jpg
Czy to pleśń? Koniec z roślinką?
Obejrzałem pod mikroskopem te większe białe "kawałki" i wyglądają jak jakieś pajęczaki z pajęczyny. Albo jakby jeden pajęczak cały czas liniał i zostawiał stary pancerz za sobą. Znajdują się na liściach pod topkami. Jakiś pasożyt?
Dobra już wiem - brat miał problem z mszycami i pryskał jakimś preparatem w wyniku czego one powysychały i tak wyglądają teraz
A te białe kropki na liściach wiatrakowych?
https://ibb.co/qdwHgkQ
Jakieś typy ocb?
Wczoraj było na tym jednym liściu, dzisiaj widzę już w kilku miejscach.
Kiedy ostatnio je karmiłeś ?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
