Za to calkiem niedawno z powodu pandemi, emka pierwszy raz w domowym zaciszu i tutaj miałem dość mocne zaburzenia widzenia, taki rozmyty obraz bez ostrosci :D (dawka sporo mniejsza max 200 mg), faza mega pozytywna morda caly czas sie cieszyla z tego jak zajebiscie sie czuje :D totalnie rozjebany na kanapie przez blizej nieokreslony czas, podejrzewam ze mala godzinke gdy faza osiagnela szczyt, odpalenie papierosa bylo dla mnie rzecza niemozliwa do wykonania - nie potrafilem wyczuc odleglosci miedzy koncowka papierosa a ogniem pomimo usilnych staran i kilku podejsc :D musialem poprosic ziomka obok o odpalenie (ogolem ze 2 razy) :D
Wiec omamy sluchowe i dotykowe niet ale zaburzenia widzenia jako takie zdarzyly sie :)
A nystagamus napierdalaj jak pojebany haha.
240-270mg na pierwszy raz... Ja bym się wystraszył wejścia... Nie wyobrażam sobie. Po dorzutce nie odcinało Ci pamięci/świadomości trochę?
Ja ostatnio patrząc na palec musiałem chwile poczekać aż ostrość się ustawi, jak w aparacie hehe
Ja tyle wziąłem na pierwszy kontakt z MDMA i co ja przeżyłem to bylo poprostu ❤❤❤ miłość do świata x 100 na szczęście nic zlego sie nie dzialo ale zejście na nastepny dzień wieczorem włączyła się depresja itp ale ogarnąłem nastepne razy z MDMA musialem trafic na wyjebki bo nawet wejścia nie bylo
Nie cytujemy postów znajdujących się bezpośrednio nad naszym postem. - {owerfull}
nastepny dzien obczajka neta co to kurwa za petarda byla... ziomek do dzis mi pierdoli ze gdyby wiedzial co tam siedzi to max polowe bym dostal bo niejeden by sie mogl przekrecic bez tolerki... on pare lat pikow nie tykal i nie mial pojecia ze teraz takie kosy mozna dostac (spotkalismy ziomka co juz troche w zyciu zezarl to 1,5 naraz zmiotlo go z planszy :D)
edit:
ogolnie dorzutka to mnie sponiewierala, jakies 2 piwa wjechaly, 1 pamietam nawet darmowe bo wygralem w zakladzie z laska, ktora potem do boxu zabralem i wlasnie jakos wtedy wplatalem sie w te jej wlosy, no juz nieogar total momentami xd ale tragedi chyba nie bylo bo dopiero w nastepny dzien uswiadomilem ja ze ja taki nacpany bylem a nie najebany... z parkietu ostatni ofc :D
10 sierpnia 2020surveilled pisze: A mogę Cię prosić, byś już sobie poszedł? Coś pisałeś wcześniej o zakładaniu jakiegoś własnego forum – uważam że to doskonały pomysł.
02 lipca 2020mrfuter pisze: @MontBlanc9999 są już kluby normalnie otwarte? Można na impreze isc/?
Poszło łącznie ponad 200 mg, w krysztale z wodą.
Do tego sporo zioła i trochę wina z wodą.
Lot nieziemski, ale pod koniec domowki zlapalem bad trip.
Najbardziej zmartwily mnie mega glosne omamy sluchowe, miałem tez ze 2-3 lekkie haluny.
Nawet wracajac do domu slyszalem wyrazne rozmowy poszczególnych osob, ktore tez byly na melanzu.
Jakas sklonnosc do psychoz?
Dodam, ze po grassie nigdy nie mialem najmniejszych jazd z psychika, a pale duzo i czesto.
Zdarzyło się też że przez chwilę miałem żabę na ręce, jakieś teksty na ścianie, ogólnie dużo się zastanawiałem nad tym czy to już tak było czy to tylko ja tak widzę. Był też fioletowy kolor zza liter, jak hardcore wleciał na słuchawki to włączyło się cos w tylu; destrukcja i ostry rozpierdol.
Słyszenie głosów nie jest rzeczą pożądaną przy takim miksie. Lepiej uważaj żebyś nie skończył w psychuszce.
Podziel się posiłkiem, chamie
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
