Wiem, ale aparat w moim telefonie na wiele nie pozwala.
Generalnie przez problemy wynikłe z ograniczonych możliwości zakupowych podczas lockdownu
i nieoczekiwane braki w growshopie rozjechałem się na linii odzywki / ziemia a dawkowanie odzywek jest zsychronizowane
z rodzajem gleby tego samego producenta tak więc mam troszkę jazdę z przeszkodami ;)
Poważnie aparat w Twoim telefonie nie ma autofocus'a? Ja rok temu robiłem fotki bodaj 8 letnim Samsungiem Galaxy S3 i ostrość była bez zarzutu. Chyba wrócę do niego tylko po to, by robić fotki, bo te pstrykane iPhonem są o wiele gorsze.
Na przykład Plagron Batmix który kupiłem na swoje NPK - 3-15-4, dodaną mikoryzę itp.
Popełniłem błąd wynikający z pośpiechu i błąd informacji w grow shopie za co teraz płacę wzmożoną czujnością, ale mam i tak dodatkową naukę.
Co do aparatu to troszkę powalczyłem , ale sam aparat to dość budżetowa chińska konstrukcja sprzed 4 lat.Zobaczymy co się z niego wyciśnie ;)
Generalnie super są rozwinięte, tylko widać jakby przebarwione liście na pierwszym zdjęciu.
Takie szare obwódki - tak to wygląda w rzeczywistości, czy wina aparatu?
Na zdjęciach i pod pewnym kątem liście tak wyglądają, tak odbijają światło.Poruszysz liściem, zmienisz kont patrzenia i wrażenie znika.
Już widać preflowery.Jutro dziewczyny dostaną połowę dawki nawozu Grow i pierwszy raz połowę dawki nawozu Bloom.Wrzucę też parę fotek.
Potrzebują go, bo zaczną gwałtownie zwiększać masę. Ja w zeszłym sezonie tuż po zakwitnięciu odstawiłem Azot jednemu krzakowi, co pewnie odbiło się na wyniku. Pod koniec życia wyssał wszystko z liści.
Taka konstrukcja ich linii odżywek - Grow idzie przez cały cykl życiowy roślin, w odpowiednich momentach dochodzą następne produkty.Moja zabawa polega na dostosowanie rozpisanego cyklu
3 miesięcznego na dwumiesięczny przy uwzględnieniu niewielkich rozmiarów straina.
Właśnie dziś dziewczyny dostały jeść, per roślina poszło
0,75 l - grow/bloom/top 0,5/0,5/0,5 ( ml/l ) i gdy po dłuższej chwilizauważyłem że nie wypluwają nic do podstawek doszło 0,40 l - grow/bloom/top 1/0,5/0,5 ( ml/l )
Dopiero po dodatkowej porcji oddały płyn do podstawek, ale też bez przelania przez krawędź.
Załączam dwa zdjęcia najsłabszej dziewczyny,tej która ma podstawkę żeby być na jednym poziomie światła z siostrami.Zdjęcia zrobione przed podlaniem.Widać że ewidentnie słabsze geny.Takie przebarwienia na liściach prezentuje tylko ona przy identycznym traktowaniu.
Udało mi się tak zreorganizować przestrzeń że jestem w stanie zapewnić dziewczynom ok 5 - 6 godzin bezpośredniego nasłonecznienia dziennie.Tak więc będą miały codzienne spacery - przynajmniej do momentu gdy nie pojawią się już rozwinięte kwiatostany i zapach nie nabierze na sile.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
