Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Dawka 125 ug pierwszy raz. A więc ogólnie trip przebiegal dobrze do momentu gdy moje niedoskonałości na ciele które mi nie przeszkadzają na codzień wyszły na jaw i były bardzo wyolbrzymione. Było bardzo gorąco przez co byłem bardzo Czerwony na twarzy, mam wrażliwa skórę i miałem Niestety akurat pod nosem strasznie zaczerwienione miejsca przez strupki od syfa. Na tripie strasznie mi to przeszkadzało bo mnie swedzialo i czułem się po prostu brzydki w tamtym momencie do tego stopnia ze jak zacząłem o tym mówić dziewczynie to sama zaczęła to widzieć i wyobraziła sobie przez te moje głupie gadanie moją karykaturę, powiedziala mi już to po tripie,w sumie ja też gdzieś tam widziałem taką swoją karykaturę wtedy.Taka bzdura a jednak w tamtym momencie mnie dołowała. Druga sprawa jak wróciliśmy do domu przeze mnie bo byłem bardzo głodny nagle zgubiłem się w myślach. Zapetlilem i szukałem cały czas jakiegoś celu bo nie wiedziałem co mam że sobą zrobić. Nie mogłem się zrelaksować. Wyjście zpowrotem na dwór wiem zeby mi pomogło z muzyką ale ciężko było mi się ogarnąć i do tego 4 znajomych, udało się to zrobić niestety gdy peak mijał i już nie było takiego "wow' jak wcześniej. Ogólnie nie uważam tripa za nie udanego bo wiem żeby dużo rzeczy bardziej dopieścić. Z dala od sąsiadów którzy się kręcili za ogródkiem non stop przez co gospodarz domu pół tripa czuł się mega nie komfortowo ja zreszta też. Nie spodziewałbym się nigdy że trip może być tak w części nie udany przez to ze człowiek może tak wyolbrzymic swoje nie doskonalosci o których wie i na codzień mi nie przeszkadzają. Ogólnie dużą część tripa czułem się powiedzmy brudny bo człowiek się spocił bo było na dworze 28 stopni i chodził chwile po lesie ale zdecydowanie Syfuscja z twarzą najbardziej mnie wkurzyła. Dzięki jeśli udało Ci się dotrwac do końca. Chętnie posłucham jakiś porad chociaż ja już wiem po tym wszystkim co należy do szlifować na następny raz.
Tak poza tym to troche za duzo ludzi - 6 o ile dobrze rozumiem ? Plus wscibscy sasiedzi i upal no mozna sobie wyobrazic nieco lepsze warunki do tripu .
Przeciez to podstawa kazdego psychodelika - set&setting.
Wlasciwie powinna byc to postawa prawie kazdej substancji branej rekreacyjnie, jak mamy dolek to po alkoholu mozna sie zajebac, o ile sie nie odmozdzymy do nieprzytomnosci.
Nastawienie psychiczne oraz stan organizmu to przynajmniej polowa odczuwanej "euforii". Duze dawki pewnych substancji moga tu byc wyjatkiem i pomoc sie przelamac oraz wyjsc z depresji, ale to raczej skrajne lub dobrze przemyslane akcje.
Peace :)
Nie cytujemy postów znajdujących się bezpośrednio nad naszym postem. - {owerfull}
14 czerwca 2020WiedzaRadosna pisze: zanim zacznie byc "przyjemnie" trzeba najpierw swoje na badtripach wycierpiec![]()
Podziel się posiłkiem, chamie
Dla mnie im bardziej nieprzyjemne wejscie, tym mocniejszy trip.
Choc mocne tripy moge miec bez mocnych wejsc, ale jak jest juz mocny wjazd to wiem ze bedzie ostro.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
