Ostatnimi czasy panuje bardzo dziwna w moim mniemaniu moda, na stwierdzanie, że coś ,,nie działa”. Głoszenie takiego poglądu jest o tyle zastanawiające, że ciężko zrozumieć o co tak naprawdę chodzi. Czy ktoś wyrażając taką opinię ma na myśli fakt, iż dana substancja wcale nie oddziałuje na nasz organizm? Czy może chodzi jednak o dany mechanizm?
Jak się okazuje najczęściej jednak, takie stwierdzenia dotyczą konkretnego mechanizmu, z czego przeciętny czytelnik nie zdaje sobie sprawy. Prosty przykład. Widzimy na jakimś portalu społecznościowym hasło ,,BCAA nie działa!” – oczywiście nie oznacza to, że 3 rozgałęzione aminokwasy nie wywołują żadnego efektu na nasz organizm i brzydko mówiąc „idą w kibel”, nie zostawiając po sobie żadnej zmiennej w parametrach. Oznacza to tylko, że autor głosi pogląd jakby dany specyfik nie działał w konkretny, niestety nienakreślony w tytule, sposób. Powszechnie, wciąż uważa się, że BCAA działa proanabolicznie. Oczywiście w znakomitej większości przypadków i sytuacji jest to nieprawda, natomiast osoba wypisująca tytuł „nie działa!” wprowadza w błąd potencjalnego czytelnika już na wstępie. To, że coś nie działa, tak jak byśmy oczekiwali czy chcieli, nie oznacza, że nie może zadziałać w inny, być może nieznany nam sposób. Inne podłoże użyteczności danego produktu niestety nie jest zwykle rozpatrywane w popularnych artykułach, co przyczynia się do szerzenia swego rodzaju dezinformacji.
To takie „dwa słowa” wstępu przed dzisiejszym artykułem, w którym chciałbym poruszyć temat substancji będącej kiedyś bardzo cenionym specyfikiem w kulturystyce – glutaminie.
Reszta tutaj:
https://testosterone.pl/wiedza/glutamin ... ry-dziala/
Wrzucamy, żebyście:
a/ pomyśleli czego się spodziewać po danym suplementów
b/ pisali szerzej o tym jak stosujecie dany suplement
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Składniki
ekstrakt żeń-szenia amerykańskiego (Panax quinquefolius), ekstrakt żeń-szenia koreańskiego (Korean Panax ginseng), witaminy (kwas L-askorbinowy - wit.C, octan DL-alfa-tokoferylu - wit.E, amid kwasu nikotynowego - niacyna, D-biotyna, octan retinylu - wit.A, D-pantotenian wapnia - kwas pantotenowy, chlorowodorek pirydoksyny - wit.B6, cholekalcyferol - wit.D, kwas pteroilomonoglutaminowy - folian, monoazotan tiaminy - wit.B1, ryboflawina - wit.B2, cyjanokobalamina - wit.B12), ekstrakt z pieprzu czarnego Bioperine®,
Zjadłem 2 kapsułki (zalecane jedna dziennie, lub inaczej po konsultacji z lekarzem) Działa i nikt mi nie wmówi że to placebo. Ale właśnie, dodatkowe pytanie, czy ta konsultacja z lekarzem ma rację bytu? czy to wystarczy rodzinny, czy musi być dietetyk, czy inna medycyna sportowa? Ktoś z Was konsultował kiedyś jakieś suplementy, nootropy czy inne niechorobowe dodatki?
02 kwietnia 2020VERBALHOLOGRAM pisze: Dobrze że znalazłem ten temat bo nie trzeba zakładać osobnego, i moje pytanie chyba pasuje do tego topicu. Kupiłem za 15 zł 30 kapsułek
800x600.jpg
Składniki
ekstrakt żeń-szenia amerykańskiego (Panax quinquefolius), ekstrakt żeń-szenia koreańskiego (Korean Panax ginseng), witaminy (kwas L-askorbinowy - wit.C, octan DL-alfa-tokoferylu - wit.E, amid kwasu nikotynowego - niacyna, D-biotyna, octan retinylu - wit.A, D-pantotenian wapnia - kwas pantotenowy, chlorowodorek pirydoksyny - wit.B6, cholekalcyferol - wit.D, kwas pteroilomonoglutaminowy - folian, monoazotan tiaminy - wit.B1, ryboflawina - wit.B2, cyjanokobalamina - wit.B12), ekstrakt z pieprzu czarnego Bioperine®,
Zjadłem 2 kapsułki (zalecane jedna dziennie, lub inaczej po konsultacji z lekarzem) Działa i nikt mi nie wmówi że to placebo. Ale właśnie, dodatkowe pytanie, czy ta konsultacja z lekarzem ma rację bytu? czy to wystarczy rodzinny, czy musi być dietetyk, czy inna medycyna sportowa? Ktoś z Was konsultował kiedyś jakieś suplementy, nootropy czy inne niechorobowe dodatki?
15 czerwca 2020hyprr3121 pisze: Ale od razu mi przerwał, mówiąc, żeby nie brać żadnych suplementów diety
Pojęcie suplement dzisiaj jest bardzo szerokim pojeciem, bez wyjasnienia czym sie różni nalewka ziołowa, suplement witaminowy czy zestaw substancji można sobie taką porade wsadzić w...
lekarz jak mówi o suplementach to od razu widzi wiadro gainera/białka w którym faktycznie producent pcha byle co - już kilka lat temu klienci badali Amerykanskie suplementy i wyszło im, że deklaracja na opakowaniu mija sie z prawdą.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
15 czerwca 2020ZX pisze: suple to tylko renomowanych producentow
Nascie lat temu badano renomowane firmy i wyszla lipa.
Się okazalo, że najlepiej wypadł Megabol :D
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Dlatego trzeba brac suple ktore produkuja producenci ze 100 lat doswiadczenia tj doswiadczeniach na ludziach tj klientach a nie jakies firmy co produkuja od roku i sa zarejestrowane jako lek bo to jest ewidentny przekret.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
