tak jest coraz bardziej zauważalny, jeszcze brakuje do ideału ;p ale jest coraz lepiej :d najbardziej się cieszę, że zatoki wracają do normy wkurzał mnie na wieczór ból przy zatokach, ciągłe spływy ropne do gardła i nie drożność nosa.
Wkręcony byłem maksymalnie w tabakę, nie mogłem wytrzymać mimo zatkanego nosa. poprawiałem co 10-15 minut od samego rana po przebudzeniu, gdzie ostatnim razem raczyłem, się tuż przed zamknięciem powiem przed snem.
kozak, warto sprawdzić, bardzo realistyczny smak.
Życie to najlepszy narkotyk...
Alpina jest ok ale słaba trochę.
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Ja czekam na paczkę, zamówiłem przez neta tabaki za 90 złotych. W chuj się opłaca.
W sklepie internetowym tabaka kosztuje 6 złotych, a w osiedlowym u babki ta sama 13,50.
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
23 maja 2020eiffel65 pisze: @up
tak jest coraz bardziej zauważalny, jeszcze brakuje do ideału ;p ale jest coraz lepiej :d najbardziej się cieszę, że zatoki wracają do normy wkurzał mnie na wieczór ból przy zatokach, ciągłe spływy ropne do gardła i nie drożność nosa.
Wkręcony byłem maksymalnie w tabakę, nie mogłem wytrzymać mimo zatkanego nosa. poprawiałem co 10-15 minut od samego rana po przebudzeniu, gdzie ostatnim razem raczyłem, się tuż przed zamknięciem powiem przed snem.
czasem nakurwiałem na przemian rc i tabake ;)
OD lutego czy marca jest progres jak chuj.
Staram sie tym jebnac raz a porzadnie ale co jakis czas wracam.
Przy czym cały ub tydzien leciałem tylko po pare szotow z rana przed praca.
Oj kurwa niektórzy by sie zdziwili jaki to jest zastrzyk katecholamin ;)
No ale w piatek bedzie tydzien jak nie było nawet jednego sniffa.
Teraz to ja nakurwiam melist tonik z waleriana.
Fajnie tonizuje i uspokaja .
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Zakupiłem niedawno grawita o smaku coli.
Jest zajebisty.
Orzeźwia, z nutą coli. Niezbyt mocna.
Zakochałem się w niej. Nie sznupię innych tabak, choć mam pełną szufladę innych.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
