Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
Jest też opcja wyrwania diazepamu lub klonów, ale tego robić nie chcę gdyż mam do nich zbyt dużą słabość.
Do poniedziałku muszę wytrzymać. Mam na jakieś 24h spokój.
W ogóle to dobra metoda ze schodzeniem za pomocą naklejania plastrów 52,5 czy to przedłużanie odstawiania? Jak sądzicie?
Jak to ma być 1 - 2 akcje jak skręt będzie się wydawał zbyt ciężki, to bez sensu, tylko go przedłużysz. Masz zgięcie bo organizm próbuje wrócić do równowagi chemicznej po jej zaburzeniu. Dodając burę do systemu tylko bardziej rozchwiejesz ten proces.
Ale jeśli masz rozpisane zejście i zasoby na zredukowanie, to można to zrobić prawie bez bólu i wtedy przyklejanie ma sens, bo stosujesz to bardziej "jak lek" niż jak ćpanie. Ale ten proces jest długotrwały.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Czysty od opio jestem 2 tygodnie, wcześniej naklejałem plastry 52,5uq najpierw 3/4, potem pół, jeszcze raz pół i dwukrotnie po 1/4. Nogi mam ochotę sobie momentami ujebać. Katar przeszedł, zostało siermiężne i wielokrotne kichanie, ale to może być wynik alergii. Przy każdym innym opio bóle odpuszczały jako pierwsze, a tutaj ciągną się w nieskończoność i jest to koszmar. Dodatkowo napięcie mięśni jest kosmiczne. Do tego stopnia, że aż skołowałem Tolperyzon, bo uczucie było tak nieprzyjemne, że ćwiczenia rozciągające nie pomagały. A wyobraźcie sobie ćpuna na skręcie wykonującego skłony i inne ćwiczenia rozciągające...
(tak mniej wiecej te dni) dziekuje
A skoro o miesiącu mowa - ostatnio leciałem grubo, strzały 3x dziennie z plasterków, ręce zajechania mimo smarowania cepanem, itp. Często po strzale nie czułem nic, mimo dobrze zrobionej ekstrakcji z plastra - fetysz igieł i przede wszystkim skłonności autodestrukcyjne były tego zasługą (a także ogromna depresja). Ale pojawiło się światełko w tunelu, dziś zrobiłem ostatniego strzała, cały sprzęt w tym nowy wyjebałem do zsypu (bo kosz w domu mógłby korcić jednak). Wracam na metodę nadziąsłową i jak ustabilizuję swoją sytuację finansową co zajmie mi miesiąc-dwa (oprócz bupry na żadne inne dragi nie szła mi kasa, parę razy ktoś poczęstował buchem i tyle - to jestem w stanie zaakceptować) to będę szukał jakiegoś programu na śląsku, ale o tym w innym temacie. Na buprze mogę być latami biorąc zgodnie z zaleceniami lekarza. Jest to wersja optymistyczna, zakładająca że nic się po drodze nie popierdoli. A jak będzie - czas pokaże, trzymajcie za mnie kciuki.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli
Hiszpańska policja przechwyciła na Atlantyku kontenerowiec z ładunkiem 9994 kilogramów kokainy ukrytej w soli. To rekordowa ilość przejęta na morzach. Operacja zorganizowana przez służby z kilku krajów zaowocowała także aresztowaniem 13 osób.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
