Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści
Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 992 / 25 / 0
Jak powszechnie wiadomo agmatyna podbija działanie różnych dragów. Najwięcej rozmawia się o jej antagonźmie NMDA, który jest odpowiedzialny właśnie za taki efekt.

Nie będę się rozpisywał bo to dział miksów, ale zachęcam do podzielenia się doświadczeniami.

Nie tykam opiatów od dłuższego czasu, ale z ciekawości spróbowałem połączyć z kodeiną.

Pierwszy raz bez 300mg i drugi na też 300mg na podkładzie z 1g i 3 na podkładzie z 2g. łykane jednocześnie z tabletkami. Wszystko na pusty żołądek.

1. 1h euforii i ciepła 2h sedacji, w zasadzie standart
3dni przerwy

2. Tutaj już działo się inaczej, sama agmatyna w sobie ma działanie nie wiem jak dokładnie to nazwać, ale najbliższe mi słowo to działanie "tonizujące" , po angielsku "mellow"
2h euforii i co ciekawe sedacja trwała bardzo długo do 4-5 + swego rodzaju afterglow - pojawił się 3h nodding w trakcie działania

3dni przerwy

3. 2h euforii, nodding od 5h nie wiem ile jeszcze potrwa sedacja ale to już 6h ja nadal zjeżdżam z kanapy. - tutaj akurat pisze to na bieżąco, więc będę edytował.

Z 3-ho-PCP sprawa wyglądała w ten sposób, że większy efekt prospołeczny, zrobiłem się totalną gadułą. Lepsze odczucia na ciele, też takie mellow, bardziej niż na samym 3-ho-PCP i język się aż tak nie plątał. O wiele lepszy afterglow i dłuższy.

Podobno świetnie się łączy z bupropionem co też mam zamiar sprawdzić.

Zastanawia mnie połączenie z MDMA, LSD i stymulantami.
  • 2990 / 1654 / 35
Podbija działanie stymulantow efedryny, dmha, metylofenidatu ,pseudoefedryny , kofeiny , Teakryny, dmaa, N-Metyliberyny , N-phenylethyl Dimethylamine, kanna(Sceletium tortuosum).
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 462 / 14 / 2
Cześć, znalazłem taki komentarz w jednym miejscu i chciałbym rozpocząć dyskusję, czy takie połączenie, hak postulowane tutaj przez anona ma sens:


"Fasoracetam. Ciekawy środek. Gloryfikowany zwykle przez tych, którzy go nie stosowali. To nie jest środek cud, ale jednocześnie jest to najlepszy środek na normalność/reset tolerancji po nadużywaniu GABA-B, jaki mamy na rynku. Jeśli ktoś ma zajechane receptory GABA-B, to równoległe stosowanie fasoracetamu nie pogłębi tolerancji. Z kolei po kompletnym odstawieniu wszystkich gaba-ergików zastosowanie fasoracetamu pozwala względnie szybko wrócić do normalności, do której normalnie ludzie wracają miesiącami. To z czym się nie zgadzam natomiast, to dawkowanie. Faso wychodzi drogo, bo najlepsze efekty miałem biorąc 50-100mg 2-3x dziennie. Prawdziwe cuda się dzieją w połączeniu każdej dawki fasoracetamu z 2g agmatyny i 4-5g tauryny. Dawki rzędu 10-20mg w ogóle nie wpływały na tolerancję. Owszem, było lekkie rozluźnienie i uczucie normalności, na granicy z sennością wręcz, przez może 1-2h, ale takie działanie doceniają jedynie początkujący gaba-ergicy 🙂 Jednak większości będą potrzebne wyższe dawki, które już nie działają tak miło, bo pierw wprowadzają w pewien dół (stan niepokoju), z którego organizm się sam podnosi w ciągu 45min-1h. Powtarzanie tego procesu stopniowo przywraca wrażliwość. Faso stosować warto z choliną, działa lepiej moim zdaniem. Inne użyteczne rzeczy (na uspokojenie) przy resetowaniu tolerancji, to 1. Agmatyna (w PL niedostępna, trzeba mocno się naszukać), 2. Tauryna, 3. Cholina + Noopept/Piracetam, 4. L-Teanina 5. Magnez"

Jakieś pomysły?
  • 548 / 90 / 7
Agmatyna jest niesamowita sama w sobie.

Wydaje mi sie ze mogla zle wplynac jak zjadlem razem z 6-APB, ale mozliwe ze to byla moja wina przez zbyt mala pierwsza wrzute, bo testowalem nowy sort.

Natomiast wydaje mi sie pomogla zafundowac mi psychodelicznego tripa zycia, gdyz wrzucajac 40mg 4-HO-MET po 2 tygodniach suplementacji agmatyna, mialem calkowicie inne doznania niz po 35mg pare tygodni wczesniej.
Nie mam watpliwosci ze to wina agmatyny, gdyz nic innego w tym czasie nie bralem, a headspace byl taki ze ego mi sie rozpadalo, cos niesamowitego.

Ta przepasc pomiedzy 35 a 40mg byla odczuwalna, tak jakbym wzial inna substancje, tylko ze wizuale podobne.
Uwaga! Użytkownik kupagowna6 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 42 / 6 / 0
Ciekawe czy też DXM podbija.
Uwaga! Użytkownik FireDragon jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.