15g palenia(Ja bym brał tylko np 10g,a nie na styk)
2,5g amfetaminy
1g heroiny
Nie wiem czy to uległo zmianie,niech ktoś mnie poprawi,ale jak nie to nie ma sensu przekraczanie tych ilości,bo po co ryzykować.
Co do 68r pojechaliśmy tam,jak pieski Rosji bo nimi byliśmy i bardzo wątpliwe jest to,że Polska mogła sama o czymś decydować,więc raczej to była kwestia rozkazu z Moskwy chyba.Tylko czy Czechom to by się tak opłaciło naprawdę,żeby zamiast Polaków tam pojechali ruscy?Nie wiem.
01 marca 2020SIRPAWPIFIN pisze: Warto pamiętać,że tam jest Tolerancja na dragi.Nie wiem czy to się zmieniło,ale do pewnych ilości zabiorą temat i zawiną na 20 minutowe przesłuchanie,bez żadnych konsekwencji,ale pod warunkiem,że masz nie więcej,niż:
15g palenia(Ja bym brał tylko np 10g,a nie na styk)
2,5g amfetaminy
1g heroiny
Nie wiem czy to uległo zmianie,niech ktoś mnie poprawi,ale jak nie to nie ma sensu przekraczanie tych ilości,bo po co ryzykować.
Marijuana 15 grams (or five plants)
Hashish 5 grams
Magic mushrooms 40 pieces
peyote 5 plants
LSD 5 tablets
ecstasy 4 tablets
Amphetamine 2 grams
Methamphetamine 2 grams
Heroin 1.5 grams
Coca 5 plants
Cocaine 1 gram
I tak wygląda dobrze nspisane prawo. Jasno zdefiniowane liczbami. A nie ta jebana nasza blankietowość prawa, która de fakto daje najwyższej kaście możliwość bycia panem Twojego życia lub niebytu.
W każdym razie nie spotkałem się z nieprzyjemnościami nawet z ilościami rzędu 50g zioła (mimo najczarniejszych scenariuszy w głowie), generalnie bez żadnych problemów. Na żadnym przesłuchaniu nigdy nie byłem, czasem jakiegoś draga powinęli albo kazali wyrzucić.
Jeśli chodzi o czeskich znajomych nie wyglądało to tak kolorowo - wydaje mi się, że turystów mogą traktować nieco łagodniej (zwłaszcza biorąc pod uwagę sytuacje, których byłem świadkiem).
Poza tym widok kogoś ostro ućpanego w Czechach nie budzi żadnej kontrowersji, nawet jeśli ktoś noddowałby w samym centrum miasta ludzie traktowaliby go jak powietrze i nie zwracali uwagi. Tu nawet nie chodzi o prawo, ale o samą mentalność tego narodu.
Piszę to nie z perspektywy jednorazowej wizyty w Czechach, bo byłem tam dosłownie setki razy (praktycznie zawsze w celach związanych z tematyką tego forum), a czasem nawet zdarzało mi się pomieszkiwać.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
02 kwietnia 2020UltraViolence pisze: Miałem w chuj razy do czynienia z czeską policją, opisywałem już różne sytuacje - nie pamiętam jedynie czy w tym wątku czy Ostravskim.
W każdym razie nie spotkałem się z nieprzyjemnościami nawet z ilościami rzędu 50g zioła (mimo najczarniejszych scenariuszy w głowie), generalnie bez żadnych problemów. Na żadnym przesłuchaniu nigdy nie byłem, czasem jakiegoś draga powinęli albo kazali wyrzucić.
Jeśli chodzi o czeskich znajomych nie wyglądało to tak kolorowo - wydaje mi się, że turystów mogą traktować nieco łagodniej (zwłaszcza biorąc pod uwagę sytuacje, których byłem świadkiem).
Poza tym widok kogoś ostro ućpanego w Czechach nie budzi żadnej kontrowersji, nawet jeśli ktoś noddowałby w samym centrum miasta ludzie traktowaliby go jak powietrze i nie zwracali uwagi. Tu nawet nie chodzi o prawo, ale o samą mentalność tego narodu.
Piszę to nie z perspektywy jednorazowej wizyty w Czechach, bo byłem tam dosłownie setki razy (praktycznie zawsze w celach związanych z tematyką tego forum), a czasem nawet zdarzało mi się pomieszkiwać.
https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/ar ... eczne.html
Znając życie ktoś od nas to zawlek do Ostrawy.
Miałem tez art juz z Czeskiej strony gdzie było więcej zatrutych.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
RC nigdy nie były jakoś specjalnie popularne w Czechach, pamiętam jedynie wysyp smart shopów u nich zaraz po największej delegalizacji u nas - wtedy, gdy zamknęli jednego dnia praktycznie wszystkie stacjonarki. Nie pamiętam roku, 2010, 11?
Te smart shopy i tak słały większość towaru do Polski. Czesi najbardziej lubią klasyki - meth, MDMA, zioło etc.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
