Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
  • 5871 / 1212 / 43
Siema.
No właśnie jak to jest z tymi alkomatami.
W poniedziałek mieliśmy kontrolę jakaś kurwa przyjechała i z alkomatem.
*Nie piłem, ale płukałem usta płynem z alkoholem - nic.
*Kumpel, mówił że rano walił browca - nic.
* Taki stary, pił kilka dni - promil.
No co jest kurwa.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 138 / 32 / 0
Siema @london5 , mam dużo testów za sobą z różnymi alkomatami i to co piszesz brzmi sensownie ;)
- Płukanie ust jakimś płynem z alkoholem - po minucie masz 0.00. Podobnie jest z pawełkiem o smaku... adwokatu. Po zjedzeniu i dmuchnięciu od razu, nieraz pokazywało ponad promil. Po minucie, 0.00. Wynika to stąd, że to są jakieś mikro ilości alko, ale które masz w pysku, więc dlatego czasami mierząc zaraz po, może pokazać kosmiczne wartości.
- Co to jednego browca - to jak jestem czysty, to po godzinie pokazuje 0.00, oczywiście u różnych osób inaczej to może wyglądać. Ale generalnie jak wypijam 1 bro, to po godzinie mam 0.00. A pewnie te zakładowe alkomaty, ustawione są jak policyjne. Że 'pikają' dopiero po przekroczeniu 0.2.
- A co do starucha to uważasz że dużo czy mało? Jak skończył chlać dzień wcześniej na wieczór i dmuchaliście zakładam o 8-10, to według mnie dość dużo wydmuchał ;) Ale to zależy jaki ciąg, ile przyjmował itd itp :)
  • 138 / 32 / 0
@london5, chujaku. Czemu mi nie odpowiedziałeś na zajebisty wywód?
  • 641 / 98 / 0
Bo alkomaty nie reagują na alkohol a na coś co jest tam dalej w przemianach... zatem po płukaniu ust nic nie wyjdzie... nawet wypijesz i po kilku minutach też nic nie wyjdzie. Dopiero jak alkohol dojdzie do krwi, a potem płuc wychodzi.
  • 138 / 32 / 0
@Carlosa, gówno prawda. Dlatego w alkomatach jest napisane żeby dmuchać minimum po upływie jakiegoś (np. 30minut) czasu. Inaczej odczyt jest zburzony, bo wychodzi to co masz jeszcze w jamie ustnej. Podałem przykład z batonikiem o smaku adwokatu. Chwila po spożyciu, ponad promil. Po minucie, dwóch 0.00.
  • 641 / 98 / 0
@dziksk
Uważaj jak chcesz, alkomat nie reaguje na alkohol... przetestowałem to osobiście. Nawet przepłukanie gardła i dmuchnięcie nic nie dało. na 2 różnych urządzeniach, jeden taki za 180 zł drugi za 500zł z certyfikatem.

Może to kwestia technologii, kiedyś alkomaty działy też jak ktoś miał cukrzycę...
  • 47 / 8 / 0
Jak wydmuchasz na kontroli,to wpierw pan policjant sie pyta czy używałeś płynu do spryskiwaczy podając ci alkomat jeszcze raz a dopiero potem każe wyjąć kluczyki ze stacyjki,zapraszamy do poloneza idt..
Coś jest widać na rzeczy.
Uwaga! Użytkownik Arek1212 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 138 / 32 / 0
Oczywiście że tak jest. Głupi batonik pokaże promil, żeby po minucie było 0.00. Mówię o alkomatach elektrochemicznych, może jakieś biedronkowe gówna za 100zł nie mają takiej czułości.
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.