Napisałem to z własnego doświadczenia ale jeżeli już ktoś naprawdę chcę przestać cokolwiek brać.To tylko i wyłącznie ENDORFINY ze sportu pomogą na głód każdego ćpuna.
Bez tego ani rusz.No nie napiszcie mi czy martwy ciąg nie robi wam banana niesamowitego na twarzy i wysyp tych endorfin w sekundę.
Martwi mnie to tak młodzież w tych czasach marnuje się siedząć przed kompem,telewizorem i potem jest ale dlaczego ja się tak chujowo czuję?
Ruch zastąpi prawie każdy lek podczas gdy żaden lek nie zastąpi ruchu.
Tylko najważniejszy jest 1 krok w tym celu gwarantuję wam że po miesiącu takich ćwiczeń nie będziecie bez tego potrafili żyć.
Niestety wielu bliskich mi, dobrych ludzi zabrał ..... dlaczego tak niewielu wychodzi z tego bagna skoro to popularne , wszędzie dostępne piwko , wódeczka ?
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. Nepenthee
30 kwietnia 2020igla83 pisze: Apropo postu wyżej co myślicie o odwyku przymusowym,takim z nakazu sądowego? czy to ma jakikolwiek sens,czy kiedyś wyleczono tak jakiegoś cpuna czy chlejusa?
05 maja 2020posluchajmnie pisze: Nigdy nie pojmę magii alkoholu, zawsze po nim choruje , nie mogę patrzeć na drugi dzień, nawet na półce....
30 kwietnia 2020Urkaz pisze: Życie na trzeźwo jest słabe.Człowiek naprawdę potrzebuje używek tylko pisze tutaj o 1-2 razach w tygodniu a nie całym życiu w ciągach.Uprawiam regularnie sport (każdemu polecam) bez tego nie potrafiłbym żyć.Mam w chuj znajomych,przyjaciół,dobrą pracę.Ale używki są potrzebne ludziom chociażby taki alkohol.Człowiek musi raz w tygodniu,2 razy najebać się,naćpać bo inaczej pierdolca dostanie.No ludzie całe życie na trzeźwo? Po co skoro żyje się tylko raz.Chyba po to są używki żeby z nich korzystać ale tak jak napisałem w sposób normalny.Przerabiałem momenty na trzeźwo 3 miesiące,6 miesięcy.Człowiek czuje się fajnie ale brakuje tego czegoś.Owszem gdy ćpamy w ciągu i podejmujemy decyzję o trzeźwości jest super,euforia ale tylko przez miesiąc bo to wchodzi w codzienność.Ale gdy człowiek z tej trzeźwości zrezygnuje na 1,2 razy w tygodniu to jest takie WOW coś nowego w końcu.
Napisałem to z własnego doświadczenia ale jeżeli już ktoś naprawdę chcę przestać cokolwiek brać.To tylko i wyłącznie ENDORFINY ze sportu pomogą na głód każdego ćpuna.
Bez tego ani rusz.No nie napiszcie mi czy martwy ciąg nie robi wam banana niesamowitego na twarzy i wysyp tych endorfin w sekundę.
Martwi mnie to tak młodzież w tych czasach marnuje się siedząć przed kompem,telewizorem i potem jest ale dlaczego ja się tak chujowo czuję?
Ruch zastąpi prawie każdy lek podczas gdy żaden lek nie zastąpi ruchu.
Tylko najważniejszy jest 1 krok w tym celu gwarantuję wam że po miesiącu takich ćwiczeń nie będziecie bez tego potrafili żyć.
Są ludzie którzy nie potrafią osiągnąć tego złotego środka i czasem jeden raz na miesiąc, wystarczy żeby skończyć w tygodniowym ciągu, albo w szpitalu. Piękna pro-ćpuńska idea ale kompletnie nie biorąca pod uwagę mieszczącej siły uzależnienia. Czyli robienia już czegoś wbrew sobie i przeciw sobie. Mimo sportu i próby naturalnego wyprodukowania endorfiny, czy dopaminy, i tak będzie się myślało o dragach. Na tym polega ich niszczycielska siła.
Zgadzam się z tobą w 100% kolego.Tylko lepiej ćwiczyć i chociaż żyć o wiele dłużej ćpając (sport to lek na wszystko który bardzoo bardzoo wydłuża życie) chociażby odstawiasz coś na gaba alko,benzo tętno wali ci 120-130 ale nie jebniesz bo twój organizm skoro wytrzymywał 200 tętna to i wytrzyma tyle na odstawce.Czy robić inne rzeczy praktycznie wszystko daje ci dopamine,endorfiny nawet oglądając głupią trylogię władcy pierścieni.
Ehh gdybyście tylko wy ćpuny zrozumieli że sport to jest lekarstwo na wszystko.
Ruch zastąpi prawie każdy lek, podczas gdy żaden lek nie zastąpi ruchu
Nikt z was tego nie zrozumie dopóki nie wsiąknię się w to w 100%
Leku na dragi,przymus,alko nie zastąpi ale zabije GŁÓD KAŻDEGO ĆPUNA ENDORFINAMI.
Które są spragnione tego.Ale co zrobić jak dupska się nie chce ruszyć poćwiczyć 2 godziny,odreagować stres,zrobić cardio-interwały.
To jest naturalny lek na WSZYSTKO szczególnie na głód narkotykowy.A to czy weźmiesz czy nie zależy już od ciebie.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.