Przy tak „porytym” mozgu, dzialajac narkotykiem czy lekiem , generalnie mowiac - monoaminergikiem - powodujemy (w uproszczeniu)* zwiekszenie ilosci neuroprzekaznika - ten neuroprzekaznik łączy sie z swoistymi receptorami, ale jako ze liczebnosc i PROPORCJA poszczegolnych podtypow receptorow zostala zmodulowana w mozgu poprzez nalog, reakcją mozgu na poczatkowo zwiekszony poziom neuroprzekaznika w jednych strukturach Nie jest poprawienie przewodnictwa w strukturach odpowiedzialnych za przyjemnosc, spokoj, uczucie „sytosci” emocjonalnej itp, lecz wrecz spadek przekaznictwa i pobudzenie tych struktur (hate circuit), ktore sa patologicznie zmienione i generuja emocje agresji, dysforii, lęku, apatii; przykladem takiego mechanizmu jest spadek poziomU dopaminy w korze przedczolowej w realcji na antydepesant/narkotyk (monoaminergik) ze wzgledu na silny agonizm nadliczebnych receptorow 5ht2a wykazujacych dzialanie inhibicyjne wzgledem receptorow 5ht1a, ktorych agonim jest niezbedny w celu odhamowania przekaznistwa dopaminergicznego w korze przedczolowej, czyli tej strukturze odpowiedizalnej za pewnosc siebie, silna pozycje w stadzie, zachowania stadne;
* - uproszczenie poniewaz leki takze same w sobie czesto dzialaja receptorowo tzn. selektywnie wzgledem rec. Dzialajac Per se jak jego ligand , nie tylko regulujac poziom monoamin endogennych przez powinowadztwo do bialek regulujacych stezenie monoaminy w synapsach (mao, dat, sert, nat, vmat2 itp)
Im głebsza deprywacja kory przedczolowej (czyli im mocniej czlowiek jest uzalezniony, im wiekszy ma staz, im bardziej potocznie mowiac jest poryty) tym wiekszy jest ten dysbalans i tym trudniejszy do odwrocenia; to jest wlasnie wytlumaczenie tzw. lekoopornej depresji;
rTMS - czyli przezczaszkowa stymulacja kory przedczolowej polega na elektromagnetycznym, impulsowym pobudzaniu lub hamowaniu pewnych obszarow mozgu dzialajac „from the top” w odroznieniu od lekow ktore dzialaja „from the bottom”; generowana w ten sposob aktywnosc neuronow stymuluje tlanke nerwowa (10hz+) do wzrostu, lub w przypadku inhibicyjnych impulsow (1hz) hamuje aktywnosc obszaru prowadzac do jego atrofii;
W ten sposob aktywowane/hamowane, czyli ogolnie mowiac - modulowane obszary mozgu wplywaja na zmiane rozmieszczenia i proporcji receptorow chemicznych w calym mozgu przestawiajac jego prace do „normalnego” trybu.
Po pewnym czasie modulowany elektromagnetycznie mozg readaptuje sie do normalnej pracy.
Poprawiaja sie wszystkie aspekty jakie pogorszyly sie przez uzywanie narkotykow:
-pamiec
-pewnosc siebie
-libido
-uczucie zmeczenia
-apatia
-anhedonia
-dysforia
-tiki nerwowe
Efekty sa dosyc trwałe, Utrzymuja sie latami po terapii i wymagaja co jakis czas zabiegow tzw przypominajacych, lecz jak to zwykle bywa w przypadku tkanki nerwowej, leczenie trwa dlugo, zmiany zachodza powoli i w tym czasie, jak i tez po nim jednak abstynencja jest wymagana, zwlaszcza od monoaminergikow, bo tam alkohol to no problem czy jakies ziolo/koda/kwas jak sie uzywa raz na dluzszy czas do okazji...
Do wspomagania pracy mózgu sam kiedyś odkryłem binaural beats. I jeśli chodzi o stymulację poprzez dźwięki, to rzeczywiście działa - chociaż może nie na wszystkich. Czy to jest coś podobnie działającego tylko niesłyszalne pole magnetyczne?
18 kwietnia 2020Parathormon pisze: rTMS - czyli przezczaszkowa stymulacja kory przedczolowej polega na elektromagnetycznym, impulsowym pobudzaniu lub hamowaniu pewnych obszarow mozgu dzialajac „from the top” w odroznieniu od lekow ktore dzialaja „from the bottom”; generowana w ten sposob aktywnosc neuronow stymuluje tlanke nerwowa (10hz+) do wzrostu, lub w przypadku inhibicyjnych impulsow (1hz) hamuje aktywnosc obszaru prowadzac do jego atrofii;
Pozdr.
Chociaż nie licz na wiele sam wiesz jakie leki bierzesz co z tego że będzie więcej amin krążyć skoro receptory poblokowane przez neuroleptyki
Widocznie twój mózg dostał trochę dopaminy i napięcia zelzaly na ludzi którzy nie biorą neuro tyrozyna brana z stymulantami wzmacnia je
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
