A dwa jestem po dwoch rozwodach.
Pomysl inni maja gorzej!
05 listopada 2019brookbeer pisze: Nie mam celu w życiu, nie mam pomysłu na siebie ani motywacji do działania.
Czuję się pokrzywdzony przez los za ciężkie warunki w dzieciństwie (bieda,patologiczna okolica, znęcanie psychiczne) oraz to, że musiałem
sporo wysiłku i pieniędzy włożyć aby kurwa wyglądać normalnie ( mega krzywe zęby, ogromny trądzik oraz się jąkałem)
Nie potrafię tego oddzielić kreską i zapomnieć. Wiem, że inni mieli/mają gorzej ale ja jestem słaby psychicznie.
Obecnie problemy z depresją, nerwicą lękową oraz brak pracy, brak osób z którymi mogę szczerze pogadać. Jak ja się nie odezwę do nikt nie zadzwoni do mnie, nie napisze.
Nie mam mieszkania, nie mam auta, nie mam dziewczyny, nie mam pieniędzy ani wykształcenia
Codziennie czuję, że zmarnowałem kolejny cenny dzień swojego życia..zazdroszczę innym
Zainteresowałem się narkotykami aby mieć substytut szczęścia, czuję pierdolony niedosyt prawdziwego życia. Pewnie jakbym miał dostęp to próbowałbym wszystko bezmyślnie aby nadrobić stracone lata. Czas chyba zmienić leki i dalej udawać, że wszystko jest ok.
05 listopada 2019brookbeer pisze: Nie mam celu w życiu, nie mam pomysłu na siebie ani motywacji do działania.
Czuję się pokrzywdzony przez los za ciężkie warunki w dzieciństwie (bieda,patologiczna okolica, znęcanie psychiczne) oraz to, że musiałem
sporo wysiłku i pieniędzy włożyć aby kurwa wyglądać normalnie ( mega krzywe zęby, ogromny trądzik oraz się jąkałem)
Nie potrafię tego oddzielić kreską i zapomnieć. Wiem, że inni mieli/mają gorzej ale ja jestem słaby psychicznie.
Obecnie problemy z depresją, nerwicą lękową oraz brak pracy, brak osób z którymi mogę szczerze pogadać. Jak ja się nie odezwę do nikt nie zadzwoni do mnie, nie napisze.
Nie mam mieszkania, nie mam auta, nie mam dziewczyny, nie mam pieniędzy ani wykształcenia
Codziennie czuję, że zmarnowałem kolejny cenny dzień swojego życia..zazdroszczę innym
Zainteresowałem się narkotykami aby mieć substytut szczęścia, czuję pierdolony niedosyt prawdziwego życia. Pewnie jakbym miał dostęp to próbowałbym wszystko bezmyślnie aby nadrobić stracone lata. Czas chyba zmienić leki i dalej udawać, że wszystko jest ok.
"Rutyna to rzecz zgubna "
Kiedys było OK a teraz to jest problem od dłuższego czasu .. ktoś mógłby się odnieść do tego ?
08 listopada 2019DuchPL pisze:albo pomyśleć... mózg to taki cudowny "narzad", który jak się mu pozwoli... robi cuda05 listopada 2019brookbeer pisze: Nie mam celu w życiu, nie mam pomysłu na siebie ani motywacji do działania.
Czuję się pokrzywdzony przez los za ciężkie warunki w dzieciństwie (bieda,patologiczna okolica, znęcanie psychiczne) oraz to, że musiałem
sporo wysiłku i pieniędzy włożyć aby kurwa wyglądać normalnie ( mega krzywe zęby, ogromny trądzik oraz się jąkałem)
Nie potrafię tego oddzielić kreską i zapomnieć. Wiem, że inni mieli/mają gorzej ale ja jestem słaby psychicznie.
Obecnie problemy z depresją, nerwicą lękową oraz brak pracy, brak osób z którymi mogę szczerze pogadać. Jak ja się nie odezwę do nikt nie zadzwoni do mnie, nie napisze.
Nie mam mieszkania, nie mam auta, nie mam dziewczyny, nie mam pieniędzy ani wykształcenia
Codziennie czuję, że zmarnowałem kolejny cenny dzień swojego życia..zazdroszczę innym
Zainteresowałem się narkotykami aby mieć substytut szczęścia, czuję pierdolony niedosyt prawdziwego życia. Pewnie jakbym miał dostęp to próbowałbym wszystko bezmyślnie aby nadrobić stracone lata. Czas chyba zmienić leki i dalej udawać, że wszystko jest ok.
Nie leków.
Założę się, że ma mniej niż 20 lat, spróbujmy go uratować.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty
Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
