Co do zielska, wiele osób sądzi że także pomoże, jednak na mnie bardzo źle wpływa gdy systematycznie je stosuje.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Tak czy siak napisał ci to co pewnie mógł napisać bo podałeś strasznie mało informacji...
Ode mnie taka mała rada nie blokuj żadnymi lekami sraki poopioidowej, wyczyść się naturalnie bo tam pewnie nie jedno życie powstalo.
Reszte już wiesz, ale w ogóle co to znaczy rozpiskę na 2 dni ? Że co ? xd
06 kwietnia 2020WrakCzlowieka pisze: Bardzo długo to ile? 5 lat? 8? 10? Zresztą to bez różnicy, ucinaj codziennie po 30-45mg albo po prostu weź tylko połowę a następnego dnia już nic. To tak malutka dawka że nawet jak bierzesz kilka lat to całość fizycznych objawów się zamknie pewnie w tygodniu. Na to to co zawsze i dla każdego: coś przeciwbólowego (diklofenak), coś naseenego (ale nie DPH/Apap Noc bo pogarsza rowerki, jak benzo to ostrożnie, mało i tylko w ostateczności), co do stoperanu (loperamid) na sraczkę zdania są podzielone, ja bym odpuścił o ile siedzisz i tak w domu i będziesz uzupełniać płyny i elektrolity. Przygotuj sobie seriale, gry, książki, ciuchy na zmianę, lekkie posiłki (jogurty, serki), dużo wody, korzystaj z prysznica lub kąpieli ile potrzebujesz. Pieniądze powierz komuś zaufanemu. Ja do standardowego zestawu jeszcze zawsze dodaję DXM w małych dawkach (30-45mg dwa razy dziennie) bo poprawia samopoczucie i zbija głód narkotykowy.
Ważne też żeby zająć się szkodami jakie sulfogwajakol wyrządził układowi pokarmowemu. Syrop prawoślazowy, pantoprazol, jakiś probiotyk - takie rzeczy się przydadzą żeby przyspieszyć regenerację żołądka. To ważne, bo mnie na przykład bardziej męczyły właśnie problemy z flakami niż sam skręt, ale brałem większe dawki niż ty.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
