Akurat to wiem doskonale. Używam neuroleptyków jako kasatorów złych myśli przed snem. Nie wyobrażam sobie brania Kwetiapiny w dawce 400mg z rana. Olanzapina słabiej na mnie działa nawet w wyższych dawkach 15-20mg
Na niej mogę przeżyć dzień bez problemu. Jednak jest to bardzo osobnicze i nie każdy jest w stanie po 10mg Olzy ogarniać/pracować przynajmniej na początku.
Ostrzegam, jednak . Skoro bierzesz olanzapine to jest cos nie tak w głowie wiec lepiej nie cpaj bo mozesz sobie bardziej zaszkodzić. Do tego ten mix daje tez mocno po serduchu choc tego w ogole nie czuc, amph przyspiesza, olka zwalnia.
Nie polecam, ale odpowiedź na twoje pytanie brzmi , dziala troche słabiej.
mam jeszcze z 5 paczek tego, a nie wiem czy chcę to brać
lekarz przepisał, bo inne leki nie działały
lekarka na NFZ przepisała mi kwetiapinę, brałem kiedyś po 600mg na dzień i chuja pomagała, też tylko utyłem
to nowy magik prywatnie dał alprę i chlorprotiksen, kurwa ludzie ten chlor to masakra, wysuszona morda i nos zatkany do tego gorszy stan, bo jeszcze mam depresję stwierdzoną i zamiast mobilizacji i aktywności to leżenie w łóżku i motywowanie się by wstać z łóżka, po olce aż tak ciężko nie jest, ale też czasem z wyra wyleźć to wyzwanie
mam combo fluoksetyna (prozac) antydepresant na rano z olanzapiną na wieczór
podobno to dobre połączenie i w USA mają nawet tabletki z tymi dwoma substancjami
ogólnie lek dobry na spanie, ale uboki dają się we znaki
jaki jeszcze lek mógłbym spróbować brać na uspokojenie i na sen?
07 kwietnia 2020serotoninowy pisze: A Co to tatarak? Jeśli chodzi o amfetamine to w moim przypadku dzialala, co prawda słabiej ale nie bylo żadnych schiz a po wszystkim 10mg i szedłem normalnie spać.
Ostrzegam, jednak . Skoro bierzesz olanzapine to jest cos nie tak w głowie wiec lepiej nie cpaj bo mozesz sobie bardziej zaszkodzić. Do tego ten mix daje tez mocno po serduchu choc tego w ogole nie czuc, amph przyspiesza, olka zwalnia.
Nie polecam, ale odpowiedź na twoje pytanie brzmi , dziala troche słabiej.
Mam zapisane poki co 5mg na noc razem z Sulpirydem 50mg z rana , Pregabalin rano 150mg i Lamitrin 100mg rano. Ogolnie biore 450mg Pregabalinu, 200mg Lamitrynu, plus dwa wyzej wymienione Sulpiryd i Ranofren (Olenzapina). Powiem tez ze od jakis w zasadzie 4-5 lat widze tak zjebanie ze szkoda gadac , juz sie przyzwyczailem ale jednak mimo wszytsko chcialbym zeby cos wreszcie sciagnelo ze mnie ta fazke. Psychiatra mowi ze powinno zdjac te zlódzenia ale ciul wie jak to bedzie. No i tez gonitwa mysli w bani i ciagle analizowanie jakis sytuacji no i taka jakby zawieszka w bani. Ja mysle ze to poprostu juz tak zostanie bo bralem duzo : amfy, zielska plus alkohol codziennie i w zasadzie co popadlo, moze jakas klapa sie przestawila i trzeba ja jakos odblokowac.
Powiedzcie co myslicie o takim zestawie i czy ktos moze mial podobne objawy jak ja. Jesli znacie cos co by mogolo pomoc tez dajcie cynk. Chetnie wyslucham. Leki te maja nie zaburzac libido choc widze po Pregabalinie ze jest ciezko skonczyc podczas seksu , czlowiek macha i macha a tu nic. Skupienie chujowe przez ta zjebana nerwice.
Dziekowka i czekam na pomysly. Pozdrowki
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
